Życie codzienne Werdenhoff

Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Posty: 2123
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43

Przynależności

ODZNACZENIA

Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Anastasia Windsachen »

Zimowa kołdra przykryła Voxland na dobre, a zwłaszcza jego północne terytoria. Leżące u stóp Gór Zimowych Werdenhoff poddało się świątecznemu i zimowemu klimatowi, pokazując swoją bardziej "weselszą" choć wciąż skrytą w oparach tajemniczości drugą stronę. Żółtawe światło oświetlało pokryte białym puchem domy i ulice, walcząc z mrokiem nadchodzącej nocy. Pod jednym z miejscowych pubów można było zobaczyć samochód na rządowych tablicach. Dla kogoś spoza Werdenhoff to może i byłby dziwny oraz ekscytujący widok bo w końcu kto inny może być tutaj z takimi numerami, jak nie "royals". Dla mieszkańców jednak nie było to nic niezwykłego. Rodzina Królewska często odwiedzała lokalne sklepy, puby czy restauracje w formie prywatnego, na ile to możliwe przy ich statusie, wyjścia. Tak było i dzisiaj. Przy drewnianej ladzie siedziała Anastasia, Królowa Małżonka oraz Krzysztof Windsor, Książę Drawski. Siedzieli, jak każdy inny, pili piwo, jak każdy inny i oglądali transmisję meczu Ligii Piłkarskiej Palatynatu Leocji. Na ekranie telewizora drużyna syna Anastasii ścierała się z dawnym gigantem leockiej piłki nożnej. W tym samym czasie grała również i jej drużyna, której postęp śledziła poprzez kontakt telefoniczny z trenerem.
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland




Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą :pixel_heart:

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Awatar użytkownika
Kristof I Stempel
Posty: 593
Rejestracja: 26 paź 2022, 15:10
Lokalizacja: Glottenstead House, Augenay

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Kristof I »

Krzysztof mimo że to jego drużyna grała poznał kilku nowych znajomych z którymi przegadał pół meczu. Rozmowy tak bardzo były interesujące, że przed końcówką meczu Krzysztof zorientował się, że zostawił mamę samą przy barze. Chyba jej to nie przeszkadzało, aczkolwiek przeprosił grupkę i szybszym krokiem podszedł do niej zobaczyć co robi. Co robisz? Przepraszam, że Cię tak zostawiłem samą sobie, ale wiesz... O,a. Mecz zapomniałem!
Obrazek
HM Kristof I, Konig af Voxland

Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Posty: 2123
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Anastasia Windsachen »

- Nic się nie dzieje, barman ma bardzo ciekawe historie. Aż kusi by je spisać. Werdenhoff to doprawdy ciekawe miejsce... - upiła piwa i spojrzała na telewizor. Krzysztof Windsor to zauważył i doszło do niego, po co są w pubie. - A no tak, mecz. Widać, że zapomniałeś. Musisz do nich zadzwonić i ich solidnie opieprzyć. No patrz, jak oni grają!
Cały pub aż odwrócił wzrok od telewizora lub kufli i spojrzał na kobietę, która zdała sobie sprawę, że za głośno wypowiedziała ostatnie zdanie. Pokiwała głową i odwróciła się w przeciwną stronę.
- A jakie masz plany po świętach? Do następnego takiego rodzinnego spotkania i wolnego będzie jeszcze dużo czasu, tak że wyczuwam, że nasze terminarze będą wypchane. U mnie Leocja, tutaj wizyty i patronat nad sprawą klimatyczną...
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland




Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą :pixel_heart:

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Awatar użytkownika
Kristof I Stempel
Posty: 593
Rejestracja: 26 paź 2022, 15:10
Lokalizacja: Glottenstead House, Augenay

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Kristof I »

Krzysztof spojrzał na telewizor i zobaczył bardzo kiepski wynik. - Po świętach. Zamierzam odwiedzić Friedensberg, potem jakieś obowiązki na pewno mi przypadną. Jeszcze VSBW i pewnie jakieś wyjazdy do Leocji i Edelweiss. Terminarz pełen masz rację.

-Hmm, kiedy my się będziemy tak w sumie widzieć oprócz manewrów, dopiero w okolicach wiosny. Oj długo, długo... Dobrze, że mam Sophie . Uśmiechnął się szeroko.

-Ehh, ciężkie to życie. Może, przejażdżka? Zaproponował.
HM Kristof I, Konig af Voxland

Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Posty: 2123
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Anastasia Windsachen »

- No 2023 wcale nie będzie taki swobodny, jak ten rok. Nasze spotkania zaczną być, jak te z Joahim von Ribertrop. Szybko między kolejnymi wizytami w przelocie albo z rana. No chyba, że uda się coś wspólnego... W lipcu wybije rok panowania ojca to jakieś obchody pasuje zorganizować, może objazd Królestwa. - dokończyła piwo i spojrzała na wiadomość, którą podał jej barman. Był to wynik meczu brzozopolańskiej drużyny z Aną-Konstancją - 2:0 dla Brzozopolan. Uśmiechnęła się. - Wsparcie żony będzie potrzebne. Widzę w Waszej dwójce i niej samej ogromny potencjał by zostać popularną pollińską parą. A VSBW, no czekam na efekty i czekam na nie również jako Generalissima GPL bo może udałoby się jakieś wspólne manewry zorganizować...
Chwilę jeszcze tak posiedzieli, aż w końcu Krzysztof Windsor rzucił propozycję opuszczenia lokalu. Zegar wybijał już wpół do 23, więc była to jak najbardziej stosowna pora. Reszta rodziny pewnie wróciła już z własnych wyjść do Werdenhoff House, więc i oni powinni się zbierać. Anastasia kiwnęła do szofera by odpalił silnik. Wsiedli do samochodu i powoli ruszyli po ośnieżonej drodze do rezydencji.
Obrazek
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland




Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą :pixel_heart:

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Posty: 2123
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43

Przynależności

ODZNACZENIA

Re: Życie codzienne Werdenhoff

Post autor: Anastasia Windsachen »

Na główną drogę pogrążonego w wieczornej ciszy miasteczka wjechała mała kolumna złożona z czarnych terenowych samochodów. Wszystkie miały zamontowane królewskie rejestracje, co mogło oznaczać jedynie, że do Werdenhoff właśnie przyjechał ktoś z Rodziny Królewskiej. Pojazdy minęły kilku mieszkańców, którzy przystanęli by zobaczyć kto postanowił zjawić się w ich miasteczku. Wizyta "królewskich" o tej porze roku w Werdenhoff jest czymś raczej niespotykanym. Rezydencja w tym okresie otwarta jest do zwiedzania ze względu na nieobecność członków RK, a mimo to wczoraj po południu ogłoszono, że na okres dwóch tygodni zostanie ona zamknięta dla zwiedzających.
Żelazna brama z rodzinnym herbem otworzyła się z cichym jękiem zawiasów, który tylko nasilił dreszczowe wrażenia. Ciężkie pojazdy minęły ogrodzenie i progi zwalniające strzegące posesję. Wraz z odgłosem szurania opon po kamienistej alejce przejechały krótką drogę pomiędzy wiekowymi świerkami prowadzącą do rezydencji. Wieczorowa pora sprawiła, że wyglądała ona naprawdę jak luksusowy szpital psychiatryczny z horroru, którego filmową inspiracją była kilka lat temu. Ochroniarz wysiadł z siedzenia obok kierowcy i otworzył drzwi samochodu, z którego wysiadła Anastasia widocznie dotknięta ostatnimi miesiącami realiozy. Przywitała się z członkami służby, którzy wyszli na powitanie oraz by odebrać bagaże, a następnie skierowała się do środka budynku. Kilkanaście minut później ciemne chmury, które powoli zbierały się nad miasteczkiem spuściły trzymany w sobie deszcz.
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland




Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą :pixel_heart:

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
ODPOWIEDZ

Wróć do „Werdenhoff”