
[justifyBurg Drakonnest jest zamkiem należącym do obecnej voxlandzkiej Rodziny Królewskiej od kilku stuleci. Wzniesiony początkowo w XVI wieku przez przodków obecnego Króla był gruntownie przebudowywany w kolejnych latach. W XVIII wieku utracił swoje znaczenie i popadł w poważną ruinę, co spowodowało, że gdy w połowie XIX wieku zaczęto ponownie myśleć o wykorzystywaniu budowli podjęto decyzję o częściowym wyburzeniu starych części. Było to o wiele tańsze przedsięwzięcie niż próba odbudowy zniszczonych elementów zamku. To co udało się odratować jest do dzisiaj jego częścią, jednak większość północnej strony jest jedynie efektem inspiracji gotyckim i renesansowym budownictwem.
Zamek wchodzi w skład budynków reprezentacyjnych, które Rodzina Królewska wykorzystuje do pełnienia oficjalnych funkcji pomimo prywatnego charakteru. Chętni mają możliwość jego zwiedzania w okresie jesienno-zimowym, gdy oferuje on przepiękne widoki na pobliską okolicę. Znajduje się tam też stała wystawa części Królewskiej Skarbnicy jak niektóre z diademów, koron, mundurów czy szat. Możliwe jest również zobaczenie apartamentów państwowych, części prywatnych oraz podziemi wraz z okazałym dziedzińcem.[/justify]
W jednym z zamkowych salonów siedziała Anastasia, która powoli zapoznawała się z kolejnymi dokumentami opatrzonymi napisem "TAJNE". Obok niej leżała czarna skrzynka z rzeźbionym w drewnie i pozłacanym herbem Voxlandu oraz jej monogramem "AR" - Anastasia Regina. Otwarta zawierała kolejne równo ułożone teczki, które były ułożone od najważniejszych do najmniej pilnych i wartych uwagi. Na niektórych z przeczytanych dokumentów dopisywała na marginesach uwagi, robiła podkreślenia i podawała dalej do pracowników, którzy mieli to poprawić, zmienić lub wytłumaczyć pierwotny zamysł. Papiery, które w tej chwili ją "oblegały" pochodziły z najbardziej opasłej teczki w skrzynce. Zawierała projekty aktów prawnych, które wymagały konsultacji z Radą Królewską, szkice na mapach z infrastrukturą, wszystko to co było pilne i nie cierpiało zwłoki w ostatnim czasie. Oprócz nich były też jeszcze dokumenty z Biura ds. Stosunków Insulijskich, które relacjonowały wydarzenia oraz rozmowy kuluarowe w Cesarstwie.
Kobieta odłożyła papiery na bok i wstała by przejść się po salonie. Niegdyś zimne zamkowe wnętrze teraz było odrestaurowane i nabrało nieco cieplejszego wyglądu. Z wielkich okien wychodzących na taras można było podziwiać Góry Zimowe oraz otaczające ją doliny porastające drzewami. Przy dobrej pogodzie dało się dostrzec sam szczyt - Drachennest, od którego nazwę wziął zamek. Mimo że leżał o wiele niżej niż on z oczywistych względów to wciąż był kojarzony ze Smoczym Gniazdem, które jak głosiły podania i legendy nazwy nie wzięło znikąd. Co prawda od dawien dawna nikt nie mówił, że widział smoka, ale jeszcze w XVIII wieku pojawiały się takowe relacje. Anastasię jako hobbystyczną badaczkę rzeczy niezwykłych temat od razu zaciekawił i już w głowie kreśliła plany ekspedycji, która miałaby zbadać szczyt i jego okolice. Oczywiście było wiele wypraw na niego, wiele poszukiwań i prób weryfikacji, które niewiele przyniosły, ale ona miała przeczucie, że czegoś nie odkryto, coś przeoczono, a na pewno nie zaszkodzi tego opisać.









