Joahim von Ribertrop pisze: 03 wrz 2024, 21:47
Nie znajdujemy się w tej grupie: wszystkie grupy od germańskiej w dół nie należą do Podrodziny Slawian, po prostu źle to odczytałaś/przekopiowałaś.
Fakt, trochę źle widziałam + nieczytelna lista przy przeglądaniu. Fakt jednak wydzielenia dla Nordaty tylko dwóch podrodzin, a reszty potraktowania jako grup daje pewne odczucia uznania części grup za "lepsze". Ale już poprawiłam.
Joahim von Ribertrop pisze: 03 wrz 2024, 21:47
Łotrowie przybyli w 742 roku, Rzym upadł w roku 476. Chyba nie mógł używać łacinki, chyba że znał ją z innego źródła*.
W takim wypadku... musimy uznać, że dotarł on na Voximę inaczej. Na Vaarlandzie leży Bizancjum, a to wywodzi się z Cesarstwa, jest półwysep apeniński to można by kombinować. Rzym jest najbardziej nie do przeskoczenia czy zrobienia fikołka intelektualnego, bo stanowi za dużą część voxlandzkiej kultury i historii, więc trzeba tu się trzymać łaciny, itd.
Joahim von Ribertrop pisze: 03 wrz 2024, 21:47
Zgodnie z polityką wkurwiania Novaka w tym zakresie: no slavians!
Pamiętajmy że Wyspy Baradzkie nie zostały podbite przez German i zostały jedną z trzech ostój Sarmocoataoinów. Którzy,
jakkolwiek nie byli Slawianami czego nie umiał zrozumieć pewien Repujer, wykazywali nadwyraz dużo cech które realowo określilibyśmy pewnie jako słowiańskie (patrz amatorski, o którym August powiedział swego czasu "Amatorski jest przeróbką języka polskiego Realnego języka polskiego" i "No ale tak język amatorski polega na dodawaniu dziwnych literek"). Z perspektywy narracyjnej stałbym więc na stanowisku, że irismarski to jedna z pochodnych sarmocoataińskiego.
Ok, w takim razie po prostu uznajmy, że Sarmocoataoinowie (bardziej skomplikowanej nazwy się nie dało???) mają język bazujący na bałkańskiej słowiańszczyźnie? W sumie ciekawie by było, gdyby używali wtedy też własnej cyrylicy...
Jakie są jeszcze dwie ostoje?
Joahim von Ribertrop pisze: 03 wrz 2024, 21:47
IMO nie wiem czy wrzucałbym wszystkich German nievoxlandzkich i nieteutońskich do podrodziny scholandzkiej, ale sam koncept wydzielenia osobnej Rodziny Germańskiej uznaję za całkiem dobry.
Teutończycy i Voxlandczycy jednak wyróżniają się od reszty tym, że posiadają własny język budowany na podstawie scholandzkiego. Natomiast reszta państw go nie modyfikuje. Uznałam, że nazwanie podrodziny scholandzką jest odpowiednie przez fakt historyczny, że jest to najstarsza polska mikronacja z językiem realowo niemieckim.
Joahim von Ribertrop pisze: 03 wrz 2024, 21:47
Przy okazji skoro poruszono temat Scholandczyków, Niemców, Edelweißczyków, Austriaków... Może warto byłoby podjąć próbę rozbudowy tej listy na cały Mikroświat...?
W jakiś sposób to ruszyłam, ale tylko pośród tych państw. Wszystko za sprawą pracy o Germanach i fakcie, że chciałam wszystko złożyć tak by trzymało się kupy. W Teutonii germańscy są Endersjanie, których możemy wyróżnić tak jak i naszych German, a następnie Teutończyków i Voxlandczyków. Kwestią nieustaloną jest to kiedy Endersjanie się tam pojawili. Czy w czasie Wielkiej Tułaczki, podczas której jak już ustaliłam z Niemcami i Edelweiß ich przodkowie oddzielili się od Odoakera, czy później lub wcześniej.
Inna sprawa - Prusacy, Garmanie i inne narody "niemieckie", które na Nordacie istniały. Jak bardzo za kanoniczne je uznajemy?