Ostatni post z poprzedniej strony:
W innej z sal mieściła się Kolekcja Książęca. Były to dzieła zebrane przez wcześniejszych i teraźniejszego Konigprinsa. Tematyka była znacznie bardziej różnorodna niż Kolekcja Osiecka, która w centrum zawsze posiada człowieka. Tutaj człowiek gra rolę drugorzędną. Na prowadzenie wychodzi natura, jej piękno i groza. Pomieszczenie, w którym możliwe jest podziwianie obrazów różni się znacząco od tego z osiecką twórczością. Jasne ściany i wielkie okna, przez które wchodziły właśnie ostatnie z promieni słońca, które wyszło na chwilę zza śnieżnych chmur. Dzieła wiszą w odróżnieniu od wcześniejszych na ścianach, nie swobodnie w powietrzu. Jednak tak samo, jak tamte są zabezpieczone przed wandalami, którzy wciąż potrafią zakłócić swoją obecnością atmosferę Galerii.
Pierwszym z obrazów jest
Początek. Wyszedł on spod pędzla Joahima de Braganaza, południowego malarza o voxlandzkich korzeniach, który często przedstawiał naturę Voxlandu i kontakt człowieka z nią. Dzieło powstało w XIX wieku i zostało szybko zakupione przez młodego księcia Aleksandra, który za swojego panowania wprowadził ponownie absolutyzm w Królestwie. Obecnie obraz można podziwiać podczas wizyty w Pałacu Książęcym w Auguenay, gdy jest on otwarty dla publiczności.
U stóp Gór Zimowych to następne dzieło w kolekcji książąt drawskich. Tak, jak wcześniejsze i to wyszło spod pędzla Joahima de Braganaza. Góry Zimowe to poniekąd pocztówka Księstwa Drawskiego. Ich majestat i rozciągłość w całym regionie są jednym z powodów, dla których turyści tak chętnie jadą w dzikie i zimne rejony Drawska. Są one również celem wielu wspinaczy, którzy pragną wejść na Drachenrest i spojrzeć na Voxland.
Ostatni z obrazów Joahima de Braganaza w Kolekcji Książęcej, jak i jego życiu -
Dolina Drawska. Namalowany krótko przed jego śmiercią w 1900 roku był prezentem księcia Edwarda, który właśnie objął tron voxlandzki. W archiwach w Auguenay znajduje się również notatka, która była dostarczona wraz z obrazem. W niej autor zawarł zarówno prośbę by ten oraz inne obrazy, które są w posiadaniu książąt drawskich zawsze były dostępne dla publiczności by ta poznała piękno Voxlandu oraz życzenia dla nowego Króla.
Nieznajomi to obraz, który wyszedł spod pędzla Marii Heck, voxlandzkiej malarki, która wpisała się w historię, jako twórczyni dzieł o szerokim polu interpretacji. Nieznajomi to jedno z nich. Tytuł sugeruje z pozoru prostą rzecz - oto dwójka nieznanych sobie ludzi całuje się. Ktoś może powiedzieć, że są oni sobie nieznani ze względu na to, że nigdy wcześniej się nie widzieli, jest to "randka w ciemno". Jednak jest również interpretacja, że to przedstawienie związków, w których dwójka ludzi tak naprawdę mało o sobie wie, wydaje im się, że z pozoru są sobie bliscy i się znają. Prześcieradła czy też materiał na ich twarzach może za to sugerować jakąś niechęć, dystans do siebie, nieznajomość cielesną...
Ostatnim dziełem w tym pomieszczeniu jest
Sztuka konwersacji, również spod pędzla Marii Heck. Dwie, zawieszone w powietrzu postaci, które zdają się toczyć ze sobą rozmowę. Podobnie, jak z Nieznajomymi, pole do interpretacji jest tutaj szerokie. Można zarówno pomyśleć, że rozmowa jest na tyle interesująca, że rozmówcy znajdują się aż "w niebie" intelektualnym czy innym. Można jednak skupić się bardziej na aspekcie tytułu. Sztuka konwersacji - może to nie temat, a sposób jego przekazania jest źródłem podniesienia i przeniesienia w inny świat, twórczego uniesienia?