Patriarcha Marsylijski i Kirioświata do Nieboszczyka Voxlandzkiego!
Z wielkim bólem i żalem, ale i z ufnością przyjąłem wraz z całym establishmentem Kirymu wiadomość o śmierci umiłowanego króla Północy Joahima. Łączymy się w bólu z obywatelami Królestwa i Rodziną, zapewniając o nieustannej modlitwie w wielkiej, ostatniej dlań Sprawie: sprawie zbawienia jego duszy.
Chociaż Król niejednokrotnie przejawiał postawę agresywną wobec Kiriów Marsylijskich, zdarzały się też przecież momenty, w którym napięcia zmniejszały się, a obie strony były w stanie dojść do rozmów, dzięki czemu ostatecznie udało się zachować względny pokój na Wyspie. Nie można również nie wspomnieć o niezmierzonych zasługach JKM Joahima względem insulijskiego kręgu kulturowego (a więc i pankiryjskiego, który z niego wyrósł) wraz z wszystkimi efemerycznymi tworami państwowymi dlań właściwymi. Jego poświęcenie i wytrwałość przy niezliczonych projektach od v-narodzin aż do tragicznego odejścia pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń.
Chociaż nasze państwa, narody, kultury i cywilizacje dzieli Mur, zarówno ten z cegieł, metalu, plastiku i taśmy klejącej biegnący od morza do morza, jak i ten z podziału, biegnący przez nasze serca i umysły, nie zawsze tak było i nie musi tak być. Liczymy, że śmierć Króla oprócz wielu strasznych konotacji może być również okazją na nowe otwarcie w naszych relacjach. Jako gest dobrej woli nakazałem otworzyć granice na Świętym Murze i pierwszy raz od wielu miesięcy umożliwić swobodne przemieszczanie się w obu kierunkach. Pozostaje mi trwać w ufności, iż ruch ten spotka się z odpowiedzą ze strony voxlandzkiej, a na wezwanie prorockie na pustyni odpowie głos konsularno-królewski, używając mnogorywskiego języka symboli.
Voxland będzie musiał w najbliższym czasie wykształcić nową tożsamość, która pozwoli państwu przetrwać kres swego założyciela. Wszystkie Kraje Kiryjskie modlą się, aby na tronie w Voxie zawitała osoba odpowiednia, która będzie w stanie dorównać przymiotami poprzedniego władcy. Więzy krwi to jedno, zaś więzy ducha w Jahwe Jednotwórcy, który objawiał się prorokom i patriarchom - drugie. Może możemy różnie wyobrażać sobie Boga, stanowimy jedność w idei.
Niech Was Jahwe błogosławi i strzeże,
(-) Borys
Patriarcha Marsylii