Urlic słysząc kobietę spojrzał, początkowo srogo i obojętnie. Twarz jego posępna, tajemnicza po chwili jednak zmieniła się i rozpromieniała, a grymas szybko ustąpił uśmiechowi.Krzysztof Windsor pisze: 05 kwie 2024, 15:40 Wchodzącego Urlica zauważyła starsza kobieta stojąca za lada recepcji. Wnętrze wyglądało na schludne jeśli chodzi o motele. Żółtego koloru światła oświetlały część recepcji
- Ooo, dzień dobry, nowy gość?
-------
@Urlic von Drakk
- Dzień dobry.- odparł pośpiesznie i skinął głową, poprawiając torbę podróżną. Wyglądał jakby jego ubrania nie jedną tułaczkę widziały, znoszone i wygniecione.
-Tak, tak. Chciałbym wynająć pokój w państwa hotelu.