Czasami wędrując po Micropedii (albo Wayback Machine, albo Muzeum Historii Mikroświata) trafia się czasem na randomowe arcydzieła literatury mikronacyjnej zakopane na stronach, o których pewnie nikt już nie pamięta i nikt o nich nie słyszał (oprócz Orjona). W celu dzielenia się tego typu perełkami zakładam niniejszy wątek.
Wrzucająjących uprasza się o podawanie autora (o ile jest znany) i źródła (to na pewno jest znane, skądś żeście musieli arcydzieło kultury skopiować). Wytwory własne i bardziej współczesne to prosimy gdzie indziej, tu jest miejsce na odkopy z antycznych czasów.
Otwarta Księga Literatury Antycznej
- Joahim von Ribertrop • Stempel
- Posty: 708
- Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30
-
Przynależności
ODZNACZENIA
Otwarta Księga Literatury Antycznej

HM Joahim II, Konig af Voxland
But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
- Joahim von Ribertrop • Stempel
- Posty: 708
- Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30
-
Przynależności
ODZNACZENIA
Re: Otwarta Księga Literatury Antycznej
HYMN DO SARMACJI
Sarmacjo! Swe imię wznosicie pod nieba,
Swe macki wciskacie gdzie nie potrzeba!
Szacunku od innych chcecie, boście cenniejsi od chleba,
Ale innych gnoić trzeba!
Sarmacjo! Potężne Twe imię,
I choć prostackie masz zwyczaje,
I mściwe obyczaje,
Wszyscy boją się Sarmacji!
Ale czemuż to się boją?
Czy to Sarmacja ma wszechwładzę?
To się im tak wydaję no i gnoją,
Choć sami polegli w sadzę.
Sarmacjo upadła w otchłań własnej próżności,
Przestań się puszyć jak paw w okresach płodności,
Sarmacjo co rościsz sobie prawa do wszelkiego dobrego,
Nie zapominaj, że to Ty czynisz najwięcej złego!
Sarmacjo! Swe imię wznosicie pod nieba,
Swe macki wciskacie gdzie nie potrzeba!
Szacunku od innych chcecie, boście cenniejsi od chleba,
Ale innych gnoić trzeba!
Sarmacjo! Potężne Twe imię,
I choć prostackie masz zwyczaje,
I mściwe obyczaje,
Wszyscy boją się Sarmacji!
Ale czemuż to się boją?
Czy to Sarmacja ma wszechwładzę?
To się im tak wydaję no i gnoją,
Choć sami polegli w sadzę.
Sarmacjo upadła w otchłań własnej próżności,
Przestań się puszyć jak paw w okresach płodności,
Sarmacjo co rościsz sobie prawa do wszelkiego dobrego,
Nie zapominaj, że to Ty czynisz najwięcej złego!
Autor: Ludwik BourbonŹródło: https://glosmoheru.wordpress.com/2009/0 ... -sarmacji/

HM Joahim II, Konig af Voxland
But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.