Strona 1 z 2

Propozycja insygniów Luftwaffe

: 28 lip 2024, 23:58
autor: Anastasia Windsachen
Czołem żołnierze!
Przychodzę z propozycją insygniów dla Luftwaffe, które miałyby być umiejscowione na naszych samolotach, śmigłowcach czy dronach. Jest to zmodyfikowana wersja voxlandzkiego krzyża w dwóch wersjach - kolorowej oraz o ograniczonej widoczności, która byłaby kładziona albo na wszystkie stricte wojskowe maszyny HML, albo tylko na niektóre. Sam krzyż bez pasów po bokach jest do umieszczania na stateczniku pionowym, zaś z bokami na skrzydłach czy kadłubie.
Obrazek

Obrazek




Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 29 lip 2024, 09:39
autor: Ronon Dex
Anastasia Windsachen pisze: 28 lip 2024, 23:58 Przychodzę z propozycją insygniów dla Luftwaffe, które miałyby być umiejscowione na naszych samolotach, śmigłowcach czy dronach. Jest to zmodyfikowana wersja voxlandzkiego krzyża w dwóch wersjach - kolorowej oraz o ograniczonej widoczności, która byłaby kładziona albo na wszystkie stricte wojskowe maszyny HML, albo tylko na niektóre. Sam krzyż bez pasów po bokach jest do umieszczania na stateczniku pionowym, zaś z bokami na skrzydłach czy kadłubie.
Nie jestem Voxlandczykiem, ale z racji pewnego doświadczenia w tej materii pozwolę sobie na pewne uwagi:

1/ Znak "z bokami"... te "boki" są moim zdaniem nieco zbyt długie, przez co znak nie będzie wyglądał zbyt dobrze, a czasem może być problem z jego naniesieniem (z braku miejsca). Moim zdaniem o ile sama forma jest ciekawa, to nieco skróciłbym te "boki". Tak by powstało coś o proporcjach nieco podobnych do realowych znaków USA, Korei Południowej, Filipin itp.

2/ Znak na kadłubie i na stateczniku... we w sumie podobnej formie. Dokonałbym wyboru - jeżeli na kadłubie to na stateczniku (statecznikach) raczej np. flaga. Jeżeli znak na stateczniku to odpuściłbym sobie na kadłubie, bo wychodzi nadmierne przeładowanie podobną formą graficzną.

3/ Kolor... w sumie samoloty z zasady są współcześnie malowane w odcienie szarości lub w jakiś szaroniebieski, to w zasadzie szaroniebieski znak jest już praktycznie "low-visibility". Znowu jeżeli byście chcieli mieć wyraźne oznakowanie to proponowałbym rozważyć ten drugi kolor z flagi państwowej czyli czerwony.


Obrazek


Do co znaku w typie "low-visibility" to rozumiem, że nie proponujesz narzucenia koloru, ale tylko formę - bo w takich przypadkach znak powinien móc przybierać kolory od czarnego do "prawie białego" (bardzo jasny szary) - w zależności od kolorystyki "podkładu". Nawiasem mówiąc Wasza flaga jest elementem wdzięcznym do malowania jej w formie obniżonej widzialności - nawet w jednym kolorze i tak wiadomo co przedstawia.

A tak w ogóle to macie jakiś (choć by jeden) ustalony typ samolotu? Mógłbym zrobić testy (jak taki znajdę w swoich zasobach MSFS2020) jak by to wyglądało po namalowaniu...

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 30 lip 2024, 01:23
autor: Anastasia Windsachen
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 1/ Znak "z bokami"... te "boki" są moim zdaniem nieco zbyt długie, przez co znak nie będzie wyglądał zbyt dobrze, a czasem może być problem z jego naniesieniem (z braku miejsca). Moim zdaniem o ile sama forma jest ciekawa, to nieco skróciłbym te "boki". Tak by powstało coś o proporcjach nieco podobnych do realowych znaków USA, Korei Południowej, Filipin itp.
Właśnie wzorowane na nich, ale no właśnie bez miarki, więc wyszły za długie. Ambitna próba mieszania krzyża Bundeswehry z bokami hamerykańskimi.
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 2/ Znak na kadłubie i na stateczniku... we w sumie podobnej formie. Dokonałbym wyboru - jeżeli na kadłubie to na stateczniku (statecznikach) raczej np. flaga. Jeżeli znak na stateczniku to odpuściłbym sobie na kadłubie, bo wychodzi nadmierne przeładowanie podobną formą graficzną.
Można też zrezygnować ze statecznika i zostawić po jednej stronie kadłuba oraz na skrzydłach/skrzydle. Na stateczniku/ach dać za to numer i/lub emblemat jednostki.

Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 3/ Kolor... w sumie samoloty z zasady są współcześnie malowane w odcienie szarości lub w jakiś szaroniebieski, to w zasadzie szaroniebieski znak jest już praktycznie "low-visibility". Znowu jeżeli byście chcieli mieć wyraźne oznakowanie to proponowałbym rozważyć ten drugi kolor z flagi państwowej czyli czerwony.
W sumie słuszna uwaga. Można więc powiedzieć, że szaroniebieski znak jest domyślnym, natomiast druga propozycja tak jak niżej wspomniałeś służy jako szablon dla innej kolorystyki w zależności od malowania.

Co zabawne - prawie miałam zaproponować wersję, którą podesłałeś :laughing_deer:
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 Nawiasem mówiąc Wasza flaga jest elementem wdzięcznym do malowania jej w formie obniżonej widzialności - nawet w jednym kolorze i tak wiadomo co przedstawia.
Dokładnie. Nie powiem, wzorowana na kanadyjskiej, co przynosi wiele plusów jak choćby właśnie ten. Wykluczenie środkowego pola, a resztę elementów dać w jednym kolorze i po robocie.
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 A tak w ogóle to macie jakiś (choć by jeden) ustalony typ samolotu? Mógłbym zrobić testy (jak taki znajdę w swoich zasobach MSFS2020) jak by to wyglądało po namalowaniu...
Akurat w trakcie produkcji i dostawy są mikronacyjne odpowiedniki C-130, F/A-18E/F, F-15E i F-14. Na miejscu pewnie podejmiemy produkcję odpowiednika C-17 i jakichś myśliwców szkoleniowych. Mógłbyś zrobić testy, w sumie sama chciałam też i pod kątem wizualizacji zrobić przynajmniej dla Super Horneta, bo na 3 msc mam MSFS dzięki game passowi, C-17 i szkoleniowe też by wpadły, bo znalazłam kilka fajnych darmowych dodatków. Jeżeli za te 3 msc będą pieniążki to bym kupiła MSFS by nie bulić miesięcznie subskrypcji + dokupiła płatne F-15, F-14...

Trochę to w sumie konkurencyjne gdyby C-17 była u nas konstruowana, bo przecież RAT ma ją jako C-7, ale no myślę, że da się to obejść. Niektóre państwa też mają Abramsy czy inne. Sarmacja za to jest znana z posiadania wszystkiego - F-35, Mi-8, Ka-52, Su-25 z Maverickami... i wszystko to oczywiście z realnymi nazwami bez przeróbki na coś mikronacyjnego, więc jak czytam o Su-25 niosących Mavericki to...

P.S. "Stanowisko lotnicze" jest nader skromne, ojcu zabrałam jego pierwszy joystick, ale jaki! Do mojej częstotliwości lotu i bardziej chęci zabawy oraz głównie skierowaniu się ku MSFS celem wizualizacji voxlandzkiego sprzętu to jest on wystarczający na obecną chwilę. Znacznie lepszą mam zabawkę do ETS2

Obrazek

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 30 lip 2024, 07:14
autor: Ronon Dex
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 01:23
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 2/ Znak na kadłubie i na stateczniku... we w sumie podobnej formie. Dokonałbym wyboru - jeżeli na kadłubie to na stateczniku (statecznikach) raczej np. flaga. Jeżeli znak na stateczniku to odpuściłbym sobie na kadłubie, bo wychodzi nadmierne przeładowanie podobną formą graficzną.
Można też zrezygnować ze statecznika i zostawić po jednej stronie kadłuba oraz na skrzydłach/skrzydle. Na stateczniku/ach dać za to numer i/lub emblemat jednostki.
Nie bardzo rozumiem "po jednej stronie kadłuba"... a po drugiej nie będzie?

Jeśli chodzi o malowanie na skrzydłach to jeżeli znak "z bokami" to niesymetrycznie (jak np. w USA - lewy górny płat i prawy dolny), ale jak byłby tylko krzyż to symetrycznie to wtedy tak jak np. w Luftwaffe.

Trzeba to po prostu wypróbować... np. F-15 mam (paint kit też jest) to można zrobić różne warianty na szybko czyli bez kombinowania z kolorem samolotu, ale po prostu nanieść znaki w różnych odmianach i sprawdzić jak to wygląda. Z F-18 podobnie też by się dało na szybko, niby z F-14 też ale to już przeżytek.

Jakby co to F-35 do MSFS2020 jest "warty grzechu".
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 01:23
Ronon Dex pisze: 29 lip 2024, 09:39 A tak w ogóle to macie jakiś (choć by jeden) ustalony typ samolotu? Mógłbym zrobić testy (jak taki znajdę w swoich zasobach MSFS2020) jak by to wyglądało po namalowaniu...
Akurat w trakcie produkcji i dostawy są mikronacyjne odpowiedniki C-130, F/A-18E/F, F-15E i F-14. Na miejscu pewnie podejmiemy produkcję odpowiednika C-17 i jakichś myśliwców szkoleniowych. Mógłbyś zrobić testy, w sumie sama chciałam też i pod kątem wizualizacji zrobić przynajmniej dla Super Horneta, bo na 3 msc mam MSFS dzięki game passowi, C-17 i szkoleniowe też by wpadły, bo znalazłam kilka fajnych darmowych dodatków. Jeżeli za te 3 msc będą pieniążki to bym kupiła MSFS by nie bulić miesięcznie subskrypcji + dokupiła płatne F-15, F-14...


Nie wiem czy warto wchodzić za 3 miesiące w MSFS2020, skoro jesienią ma wyjść MSFS2024 z informacją, ze dodatki samolotów z MSFS2020 będą kompatybilne (czyli tak jak przed MSFS2020, gdzie nowsza wersja akceptowała dodatki ze starszej - przynajmniej większość tych płatnych).

Z drugiej strony to jest Mikrosoft czyli przez pół roku od wydania nie warto kupować, bo po co się wkurzać zanim doprowadzą to do odpowiedniego stanu używalności... z MSFS2020 zrobiłem podobnie.

Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 01:23Trochę to w sumie konkurencyjne gdyby C-17 była u nas konstruowana, bo przecież RAT ma ją jako C-7, ale no myślę, że da się to obejść. Niektóre państwa też mają Abramsy czy inne. Sarmacja za to jest znana z posiadania wszystkiego - F-35, Mi-8, Ka-52, Su-25 z Maverickami... i wszystko to oczywiście z realnymi nazwami bez przeróbki na coś mikronacyjnego, więc jak czytam o Su-25 niosących Mavericki to...
Gdybyś patrzyła kto co już ma, to w sumie nic byś nie miała...
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 01:23P.S. "Stanowisko lotnicze" jest nader skromne, ojcu zabrałam jego pierwszy joystick, ale jaki! Do mojej częstotliwości lotu i bardziej chęci zabawy oraz głównie skierowaniu się ku MSFS celem wizualizacji voxlandzkiego sprzętu to jest on wystarczający na obecną chwilę. Znacznie lepszą mam zabawkę do ETS2
Moje "lotnicze jest "z wypasem"...

Obrazek

... ale za to do ETS2 i ATS to mam skromnie, bo te gry kupiłem gdy na początku roku po zmianie kompa (niestety przy simach to co 3 lata trzeba zmieniać) znalazłem zapomnianą kierownicę z pedałami Sidewinder - a, że w sumie była nieużywana (nawet nie pamiętam po co ją kilkanaście lat temu kupiłem... jeszcze w pudełku była) to sobie do niej dla jaj dokupiłem ATS i mi się spodobało to dołożyłem ETS2. Niestety kierownica z pedałami, ale tylko dwoma i trzeba na automacie jeździć.

A co do "gra tylko do wizualizacji w mikro" to ja tak mam z Armą3, bo nigdy mnie "strzelanki" (nawet na wysokim poziomie jak Arma) specjalnie nie pociągały...

Co do Su-25 i Mavericków... no cóż mikro ma swoje prawa, ale w zasadzie uzbrojenie to kwestia systemów wewnętrznych (no poza belkami podwieszeń) i przy tej samej "skorupie" nietrudno sobie wyobrazić możliwość przenoszenia innego niż w realu. Jak robią ilustracje z zewnątrz to tego co w środku nie widać...

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 30 lip 2024, 15:08
autor: Anastasia Windsachen
Ronon Dex pisze: 30 lip 2024, 07:14 Nie bardzo rozumiem "po jednej stronie kadłuba"... a po drugiej nie będzie?

Jeśli chodzi o malowanie na skrzydłach to jeżeli znak "z bokami" to niesymetrycznie (jak np. w USA - lewy górny płat i prawy dolny), ale jak byłby tylko krzyż to symetrycznie to wtedy tak jak np. w Luftwaffe.

...niby z F-14 też ale to już przeżytek.
Mocno uogólniłam to, co miałam na myśli, a miałam właśnie malowanie w stylu USAF. Jeden płat górny, przeciwległy dolny + przy np. F-15 w okolicy wywiewów po obu stronach. Podobnie w sumie przy reszcie.

Co do F-14... powiedzmy nostalgiczne wzdychanie do myśliwca, w którym podobnie jak w F-15 się zakochałam za dziecka. Tutaj za sprawą pierwszego Top Guna, przy piętnastce przez Transformery. Tak się kończy zapoznawanie dzieci w młodym wieku ze swoimi pasjami itp. :laughing_deer:
Ronon Dex pisze: 30 lip 2024, 07:14 Jakby co to F-35 do MSFS2020 jest "warty grzechu".
Jeśli kiedyś VHS będzie się modernizować to pewnie zwrócimy się o nie do RAT (dosyć mocno wierzę w coś takiego jak mikronacyjna współpraca, a nie państwo, co ma wszystko). Ale do wizualizacji jakichś ewentualnych działań GPL jak mnie znowu natchnie do działania (niestety obecne obumarcie Leocji nie sprzyja chęciom do tworzenia tam) by się przydał.
Ronon Dex pisze: 30 lip 2024, 07:14 Nie wiem czy warto wchodzić za 3 miesiące w MSFS2020, skoro jesienią ma wyjść MSFS2024 z informacją, ze dodatki samolotów z MSFS2020 będą kompatybilne (czyli tak jak przed MSFS2020, gdzie nowsza wersja akceptowała dodatki ze starszej - przynajmniej większość tych płatnych).
Gdybym miała kompa, który MSFS2020 może uciągnąć na ultra czy wysokich to bym myślała nad '24. Ale niestety jego modernizacja, a raczej budowa od samych podstaw, bo i procesor i grafika to była średnia półka, gdy go składałam te 6 lat temu, to pieśń odległych miesięcy. A że latam na średnich no to... '20 ma szanse na zaprzyjaźnienie się ze mną.
Ronon Dex pisze: 30 lip 2024, 07:14... ale za to do ETS2 i ATS to mam skromnie, bo te gry kupiłem gdy na początku roku po zmianie kompa (niestety przy simach to co 3 lata trzeba zmieniać) znalazłem zapomnianą kierownicę z pedałami Sidewinder - a, że w sumie była nieużywana (nawet nie pamiętam po co ją kilkanaście lat temu kupiłem... jeszcze w pudełku była) to sobie do niej dla jaj dokupiłem ATS i mi się spodobało to dołożyłem ETS2. Niestety kierownica z pedałami, ale tylko dwoma i trzeba na automacie jeździć.
Ja mam może nie Logitecha G27, który jest full wypas do samochodowych simów, ale dobrą i polecaną Driving Force GT. Też dwa pedały, ale jest już lewarek, który co prawda na ręcznej skrzyni nie pozwoli jeździć, ale sekwencyjną już można, więc jest lepsza zabawa. Sama kierownica też niczego sobie. Praktycznie cała konfiguracja przycisków na niej, oś obrotu chyba 900º, cholernie czuła.

Jak wojskiem wirtualnym, ale też i realnym (studia też w tym nurcie) zaraził mnie ojciec, tak ETS2 już jego brat, gdy czasem jeździłam z nim w trasy.



Co do propozycji wypróbowania malowania - jeżeli masz ochotę i czas to będę wdzięczna. Zbieram się od 3 dni by zrobić cokolwiek przy nich, ale mam jeszcze koszulki do zaprojektowania, naszywki na zjazd do ogarnięcia...

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 30 lip 2024, 16:22
autor: Ronon Dex
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 15:08 Co do propozycji wypróbowania malowania - jeżeli masz ochotę i czas to będę wdzięczna. Zbieram się od 3 dni by zrobić cokolwiek przy nich, ale mam jeszcze koszulki do zaprojektowania, naszywki na zjazd do ogarnięcia...
Pewnie w niedzielę-poniedziałek, w moje dni wolne od pracy... wtedy mam czas i natchnienie na takie dłubanki.
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 15:08Co do F-14... powiedzmy nostalgiczne wzdychanie do myśliwca
"Kocurek" to zacna maszyna... dlatego wykombinowałem sobie narrację by je mieć w SP Oceanii.
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 15:08Ja mam może nie Logitecha G27, który jest full wypas do samochodowych simów, ale dobrą i polecaną Driving Force GT. Też dwa pedały, ale jest już lewarek, który co prawda na ręcznej skrzyni nie pozwoli jeździć, ale sekwencyjną już można, więc jest lepsza zabawa. Sama kierownica też niczego sobie. Praktycznie cała konfiguracja przycisków na niej, oś obrotu chyba 900º, cholernie czuła.
Ja się do jakiejś sensownej kierownicy od jakiegoś czasu zabieram, ale u mnie to problem braku miejsca - już nie ma gdzie tych "gratów" rozmieszczać...
Anastasia Windsachen pisze: 30 lip 2024, 15:08 Gdybym miała kompa, który MSFS2020 może uciągnąć na ultra czy wysokich to bym myślała nad '24. Ale niestety jego modernizacja, a raczej budowa od samych podstaw, bo i procesor i grafika to była średnia półka, gdy go składałam te 6 lat temu, to pieśń odległych miesięcy. A że latam na średnich no to... '20 ma szanse na zaprzyjaźnienie się ze mną.
W sumie to i tak dzięki temu, że MSFS2020 od razu był przewidziany też na PS-y, to optymalizacja jest niezła i w zasadzie w chwili wydania tego sima dało się złożyć kompa, który od razu ciągnął na wysokich ustawieniach (choć słono kosztował).

Z poprzednich FS-ów to się śmialiśmy, że wychodzą na komputery, które na razie tylko z siedzibie MS pracują... gdzieś tak po 2-3 latach od wydania dopiero u nas w handlu pojawiały się i to z wolna kompy co to ciągnęły na wysokich ustawieniach.

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 04 sie 2024, 00:28
autor: Anastasia Windsachen
Zgodnie z sugestią w ostatnim czasie poprawiłam "boki" insygniów dla Luftwaffe:


Pełne rozmiary w linkach, tutaj specjalnie pomniejszone by post nie był przez nie za długi. Coś tam już zaczęłam grzebać przy MSFS pod kątem naszym myśliwców szkolnych czy wizualizacji dla naszych Super Hornetów (swoją drogą widzę potrzebę przeprowadzenia konkursu na nazwy dla naszych myśliwców - tylko błagam, żadnych "husarzy" jak miało to miejsce w realu). Oprócz tego do momentu otrzymania zamówień z Muratyki Luftwaffe można przyjąć, że korzysta z Voxlandjäger II wersji A oraz B (realowy F-4E i J Phantom).

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 07 sie 2024, 00:59
autor: Anastasia Windsachen
Obrazek
Obrazek
Tak by się prezentowały poprawione insygnia na naszym obecnym myśliwcu - Voxland Jager-II A (tu zdjęcia z lotów nad Sambana City). Po wielu godzinach prób, mąk, chęci rzucenia tego w pizdu ostatecznie wyszło jakoś malowanie do MSFS. Co prawda np. trzeba usunąć kompletnie niepotrzebne na tym modelu insygnia ustawione pionowo bliżej silników, ale no jest to pierwszy projekt i uważam go za całkiem udany. Tutaj oczywiście kamuflaż pustynny. Kolejne - zobaczymy, co los przyniesie.

Oprócz tego podczas projektowania wymyśliłam sposób tworzenia numerów bocznych dla maszyn należących do wojska. Jak dla cywilnych opracował już @Ronon Dex i teraz tylko wszystko zebrać oraz rozpowszechnić, tak wojskowe to już bardziej kwestia indywidualna. W realu mamy szkołę USAF czyli dwie duże litery oznaczające przynależność do bazy, następnie cyfry do roku fiskalnego, ostatnie cyfry numeru seryjnego... Więcej zabawy i wymyślania (choć przy tabelce już nie) niż faktycznej przyjemności. Jest szkoła RAF, rosyjska, ale też i niemiecka. I postanowiłam sięgnąć do niemieckiej, ale jedynie w kontekście ilości cyfr. Mamy więc cztery cyfry z czego dwie pierwsze to numer skrzydła, następne to numer maszyny w tym skrzydle. Czyli np. 1501 - 15 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego, maszyna pierwsza. Ale chodzi mi pomysł nr 2 po głowie czyli taki mix USAF i Luftwaffe -> X00-00 gdzie X oznacza przynależność regionalną (bazowaną na okręgach pocztowych), pierwsze zera to numer skrzydła, zaś ostatnie maszyny. W ten sposób możemy bardzo mocno teoretycznie mieć dwa skrzydła lotnictwa o numerze 44, ale jedno położone w Auguenay, drugie w jakiejś miejscowości Drawska. Wtedy mamy A44-01 i D44-01. Ewentualnie poważniejszy mix czyli XX00-00 (Baza, skrzydło, maszyna). Osobiście jestem za prostym obecnym sposobem.

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 07 sie 2024, 21:58
autor: Kristof I
A nie lepiej na skrzydle je dać? Te szare troszku nie widoczne tutaj. Ogólnie zamysł mi się bardzo podoba i jestem za tymi wzorami.

Re: Propozycja insygniów Luftwaffe

: 07 sie 2024, 23:08
autor: Anastasia Windsachen
Krzysztof Windsor pisze: 07 sie 2024, 21:58 A nie lepiej na skrzydle je dać? Te szare troszku nie widoczne tutaj. Ogólnie zamysł mi się bardzo podoba i jestem za tymi wzorami.
Na skrzydłach są, jest u spodu lewego skrzydła i na górze prawego, oprócz tego na bokach. Oczywiście w nadchodzących do nas eFach będą one na skrzydłach i przy wywiewach. Napis albo zaniknie, albo pojawi się gdzieś w skróconej wersji. Faktycznie ta szarość jest dosyć niewidoczna, ale to kwestia pogody tutaj weszła. Czarne... meh. Białe... Szykują się kolejne malowania i kolejne wizualizacje :saluting_deer: