Anastasia Windsachen pisze: 06 cze 2024, 01:58
Przypomnij, ostatecznie stanęło na tym, że Pollin ma rozmiary Ziemi by było łatwo liczyć czy trzymamy się tego dawnego poglądu o jakiejś mniejszej planecie?
Pollin ma rozmiary realowej Ziemi... z prostej przyczyny - używamy (jak sama zauważyłaś w innym temacie i na innym forum) realowej fizyki, to musimy mieć takie same ciążenie, atmosferę i pole magnetyczne. Determinuje to wielkość planety i jej budowę...
W pewnym zakresie można by oczywiście "pomanewrować" (w ograniczonym stopniu) niektórymi parametrami globu, aby wyszło to samo przy innych rozmiarach... tylko po co?
Swego czasu nieszczęsny KIK się uparł (głuchy na wszelkie sugestie ze strony kogoś innego niż mieszkańców "najstarszych mikronacji") i w efekcie wyszedł im glob wielkości Merkurego. Efekt był taki, że pomimo ogromu pracy jaką włożyli w nanoszenie kształtu lądów i państw - cała to robota była o "kant wiadomo czego rozbić".
Skarlały glob, wymiary lądów i państw zupełnie nie przystające do tego co pokazywały mapy narodowe (nie chciało się policzyć i dopasować to sobie uznali, że "każdy ma swoje kilometry" i stworzyli światy rodem z "Podróży Guliwera") - poza Dreamlandem oczywiście, bo "nasze jest najważniejsze".
Niestety... przy takim podejściu fizyki nigdy się nie dopasuje do przyjętych realiów, a w niektórych miejscach w ogóle brakowałoby miejsca na kraje i kontynenty w wielkościach przyjętych przez ich gospodarzy.
Przyjęcie rozmiarów realowej Ziemi wydawało mi się najbardziej logiczne i do tego zgodne z pierwotnymi koncepcjami... czyli przed interwencją KIK. Wymagało to jednak przeliczenia wielkości lądów wg ustaleń ich gospodarzy (co po wielu konsultacjach się udało - w 90%) oraz zaakceptowania sytuacji, że proporcje lądów do oceanów są zupełnie inne jak w przypadku realowej Ziemi.
To ostatnie jednak nie narusza spraw stosowania się do realowej fizyki... bo bardzo łatwo sobie wyobrazić glob gdzie stonek lądu do oceanów jest inny. W zasadzie nawet dało by się wyobrazić taki, gdzie jest tylko woda.
A dlaczego musimy stosować realową fizykę i odrealowe warunki panujące na planecie? Bo gdy tego nie robić to dosłownie wszystko wyglądało by inaczej - począwszy na samej "konstrukcji" i wyglądzie mieszkańca Pollinu, a na wszelkich wytworach techniki kończąc. Pewnie było by to nawet ciekawe... tylko gdzie u kogo byłoby tyle zacięcia (i graficznych umiejętności) by tworzyć wszystko inne - bo odmienne warunki by to wymusiły. Stąd najprościej uznać, że wielkość i budowa Pollinu odpowiada realowej Ziemi - tylko lądu mają inne kształty i wielkości.