Strona 1 z 1

List do JKM Króla Voxlandu

: 28 paź 2025, 21:00
autor: August dlS
Marsylia, Państwo Kościelne Kirymu,

28 października 2025


Do Jego Królewskiej Mości Krzysztofa I

Szanowny Królu Krzysztofie, na początek raz jeszcze chciałbym złożyć kondolencje z powodu zdecydowanie, co do tego, jak sądzę, możemy się zgodzić, przedwczesnego zejścia z wirtualnego padołu Pollinu v-ojca Waszego, Jego Królewskiej Mości Króla Voxlandu Joahima II, druha mego i współobywatela w Zjednoczonym Państwie Westlandu i Voxlandu oraz oczywiście w Królestwie Voxlandu, jak też II Republice Voxlandu, Cesarstwie Insulii i Imperium TRANSnordackim. Mogę zapewnić, iż v-śmierć ta niewątpliwie wielce mnie poruszyła. Przekazuję również wyrazy współczucia v-matce Waszej, Jej Królewskiej Mości Królowej Wdowie i życzę powrotu do zdrowia, słyszałem bowiem, iż ucierpiała w wyniku owego incydentu w Pałacu Królewskim w Voxie, wskutek którego, jak niewątpliwie wiecie, z v-życiem rozstał się JKM Joahim II.


Rad jestem natomiast wielce, iż w tak krótkim czasie po rozpoczęciu swego panowania Wasza Królewska Mość wybrał drogę porozumienia i dialogu w relacjach z Państwem Kościelnym Kirymu, które to odważę się nazwać ostatnim moim domem na Voximie. Chciałbym zatem poprosić, abyśmy ścieżką tą podążyli dalej, na drodze dialogu zażegnując wszelkie kwestie mogące w przyszłości wywołać niechybnie problematyczny dla obu zaangażowanych w niego stron konflikt. Jedną ze wspomnianych kwestii, dotyczącą bezpośrednio mojej skromnej osoby, chciałbym tym listem objaśnić, aby uczynić krok na drodze do uniknięcia w przyszłości potencjalnych problematycznych nieporozumień.


Jak z pewnością Jego Królewskiej Mości wiadomo, byłem w przeszłości jednym z obywateli i aktywnych działaczy politycznych oraz społecznych w tak Królestwie, jak i Republice Voxlandu. Nie chcę tu szczegółowo prezentować moich działań z tamtego okresu, jako, że nie chcę się chełpić, jak również nie jest to tematem tegoż listu, a wiedza o nich jest powszechnie dostępna każdemu zainteresowanemu. Stwierdzić natomiast muszę (i to jest już owa kwestia problematyczna), iż niejako mimowolnie uzyskałem w tym czasie liczne podstawy do wysunięcia roszczeń do ziemi i tronu voxlandzkiego, które to teraz, w możliwie najbardziej przejrzysty sposób, objaśnię.


Rozpoczynają się one wraz ze Zjednoczonym Państwem Voxlandu i Westlandu, w którym to od dnia jego powstania, 6 stycznia 2020 roku do 16 marca 2020 roku sprawowałem urząd Prezydenta, to jest współwładcy tegoż kraju (wraz z Królem, którym był JKM Joahim II). Zostałem wówczas niezgodnie z ówcześnie obowiązującą konstytucją (konkretnie z jej art. 10., cytuję “Opróżnienie fotela prezydenckiego lub tronu królewskiego następuje w wyniku:

- śmierci,

- rezygnacji,

- prawomocnego wyroku sądu.”
) usunięty z urzędu w drodze zapisu w pospiesznie uchwalonej nowej konstytucji z dnia 16 marca 2020 roku (tj. jej artykułu 24, głoszącego, iż “Art. 24.

1. August von Rajs traci obywatelstwo ZP oraz ma zakaz wstępu na tereny ZP, zostaje wygnany.
” (zwałem się wtedy bowiem August von Rajs, gdyż kilkukrotnie podczas swej działalności z nieprzymuszonej woli bądź zmuszony sytuacją nomen swój mikronacyjny zmieniałem) oraz “3. Pierwszym prezydentem ZP zostaje Aleksander Novak.”). Odbyło się to przy zignorowaniu obowiązujących wówczas praw.

Miesiące później, już w Królestwie Voxlandu, gdzie sprawowałem między innymi funkcję Kanclerza, byłem od 19 do 31 lipca roku 2020 adoptowanym v-synem miłościwie nam wówczas panującej Jej Królewskiej Mości Królowej Voxlandu, Suwerenki Kralku, Neapolu, Rzymu, Lupikonu, Almerku, Monachium, Madrytu, Marsylii, Aten, Paryża, Sparty, Berlina, Hugola, Lizbony i Sambany Aleksandry I Długoogoniastej. Podczas owego krótkiego okresu, w dniu 22 lipca 2020 roku, abdykowała ona z tronu voxlandzkiego, wyznaczając na swoją następczynię niewymienioną wcześniej w Dekrecie Królewskim numer 1 o Dziedziczeniu Korony Voxlandu Jej Królewską Mość Justynę Scraw-Marcjan-Chojnacką von Hippogriff, miłościwie nam wskutek tego panującą pod imieniem Justyna I.


Dla zaoszczędzenia czasu Jego Królewskiej Mości nie wspomnę o pomniejszych podstawach do wysunięcia przeze mnie roszczeń do ziem voxlandzkich (choćby wynikających z okresu II Republiki Voxlandzkiej i Konfederackiej Republiki Ludowej). Pomimo liczby okazji do wysunięcia owych roszczeń oraz ich uzasadnionych podstaw, nie zdecydowałem się dotąd ubiegać się o prawo do ustanowienia swego rządu, monarchistycznego, republikańskiego bądź opartego na ideologii Żuczek, nad ziemiami Voximy i Sambany. Obawiam się jednakowoż, co jest, jak mniemam jasne, biorąc pod uwagę, iż jestem ostatnim pozostałym przy v-życiu z trójki założycielskiej Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu, że w przyszłości moi mikronacyjni spadkobiercy (tudzież ja sam, gdybym został do tego zmuszony) mogą na mocy owych roszczeń zażądać władzy nad Królestwem Voxlandu.


Jestem zatem gotowy w drodze dialogu oficjalnie zrzec się w imieniu swoim i wszystkich moich v-krewnych i v-spadkobierców wszelkich pretensji do terenów i tronu Królestwa Voxlandu. Tym samym proponuję spotkanie w dogodnym czasie w okolicach Świętego Muru oddzielającego Voxland od Kirymu. Żywię nadzieję, że sprawę tę rozwiążemy w sposób pokojowy, jeśli tylko będzie taka wola Jego Królewskiej Mości.

Z wyrazami szacunku,

August de la Sparasan

Re: List do JKM Króla Voxlandu

: 18 sty 2026, 11:33
autor: Kristof I

Szanowny Panie Auguście,

przepraszam za dość długi okres oczekiwania za odpowiedzią na pański list, chciałem mieć wystarczającą możliwość aby mu się pochylić. Serdecznie dziękuję za wyrazy wsparcia i dobre słowo o moim ojcu.

Po głębokim i wnikliwym zapoznaniu się z pismem, chciałbym podziękować za jasne przedstawienie sytuacji. Oczywiście przybędę na spotkanie. Polacałbym któryś piękny weekend. Ale termin możemmy ustalić kanałami szybkiej komunikacji.

Z estymą,
Obrazek

DW: @August dlS