Ostatni post z poprzedniej strony:
W Katedrze zbierało się coraz więcej wiernych, którzy czekali na rozpoczęcie pasterki - Celebry w Dzień Bożego Narodzenia. Kiedy wybiła godzina 00:00 zaczął śpiewać chór pieśń do procesji wejścia. Od wrót katedry szli ministranci z krzyżem, z trybularzem i świecami oraz duchowieństwo wedle hierarchii. Na końcu szedł abp Windsor, który błogosławił lud. Kiedy doszedł do ołtarza położył dzieciątko Jezus w żłóbku.Celebra trwała standardowo: odczytano Ewangelię, po której Abp Krzysztof wygłosił Kazanie. Później po częściach stałych biskup rozdał wiernym błogosławieństwo i rozpoczęła się uroczysta procesja wyjścia.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do Siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.

W tych wyjątkowych dniach, gdy obchodzimy narodzenie naszego Pana Jezusa Chrystusa, zatrzymajmy się na chwilę, by zanurzyć się w tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Święta Bożego Narodzenia przypominają nam o niezwykłym darze, jaki otrzymaliśmy od Boga - darze Jego Syna, który stał się jednym z nas, aby zbawić nasze grzechy i otworzyć drogę do wiecznego życia.
W tym czasie radości i nadziei, nie zapominajmy o tych, którzy cierpią i są samotni. Niech nasze serca będą pełne miłości i współczucia, a nasze ręce otwarte na pomoc potrzebującym. Niech Święta Bożego Narodzenia będą czasem dzielenia się dobrocią i hojnością z innymi, zwłaszcza z tymi, którzy potrzebują naszego wsparcia.
Pamiętajmy również, że prawdziwym sensem tych świąt jest miłość - miłość Boga do nas, ale także nasza miłość do bliźnich. Niech nasze domy będą wypełnione ciepłem rodzinnego kręgu i atmosferą pojednania oraz przebaczenia.
Życzę wam wszystkim, abyście w tym czasie Bożego Narodzenia doświadczyli obfitości Bożych łask, radości płynącej z bliskości rodziny i przyjaciół, oraz pokoju, który daje nam narodzenie Zbawiciela.















