Po zakończeniu „Ev'ry Night” i „Here, I Go Again” uśmiecham się szeroko patrząc na publiczność. Poprawiam ubranie, idąc bliżej publiczności.
– Kochani dziękuję wam bardzo, a jeszcze mam dla was jedną informację z okazji zbliżającego się Oktoberfest w Edelweiss chcę ogłosić, że wydam płytę singlową na dwa nośniki CD oraz Vinyl, jak kto woli. Wracając chcecie jeszcze potańczyć i poszaleć do dwóch piosenek!? Chcecie!? Jeszcze mamy 3 dni, by się bawić!
– To do góry rączki! HABA!
Podczas śpiewania „Summertime” schodzę do publiczności, tańcząc wraz innymi nawet w obroty biorę samego Oberhaupta.
– Kochani chwilka przerwy dla was, a ja pójdę się przebiorę!
Wracam na backstage, przebierając się w czerwony kombinezon i wracam po 4 minutach na scenę przebrany z biczem.
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 22:28
autor: Heinz-Werner Grüner
Publiczność krzyczy:
- Edel, Edel, Edel!
- Haba, Haba, Haba!
-MAN - DA - RY - NA! MAN - DA - RY - NA! MAN - DA - RY - NA! MAN - DA - RY - NA!
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 22:39
autor: Joachim Cargalho
Joachim nieco spóźniony wpadł do gmachu ambasady, gdzie koncert już się zaczął. Nie zdążył dobrze zawiązać muchy pod swoją szyją, a dźwięki wydawane przez gwiazdę edelweisskiego popu powoli rozwiązywał supeł jego ubioru.
Jeszcze po drodze zaczepił kilka voxlandzkich kobiet, jednak kroki swoje kierował w kierunku @Heinz-Werner Grüner.
Mandaryna! - wykrzylnal głośno, gdy kolejna z piosenek rozbrzmiewała w ambasadzie. Szyby drżały od basu muzyki, a sprzączki pasków mężczyzn dygotaly od dźwięku głosu artysty!
- Oberhauptcie, jak się bawisz? - zagaił rozmowę, choć nie był pewien, czy ten w ogóle usłyszał jego wypowiedź.
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 22:49
autor: Femme Mystere
Liese piszczy pod sceną jak psychofanka.
MAMDARYNAAAA UWIELBIAM CIĘ!!!!!
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 22:49
autor: Joachim Cargalho
Joachim próbował zakręcić się blisko @Mandaryna, licząc że i jemu uda się zatańczyć z gwiazdą weekendu!
Wił się więc na parkiecie niczym wąż, by zwrócić na siebie uwagę mistrzyni solowego śpiewu, jak i tańczących wokół dam!
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 22:59
autor: Mandaryna
Po skończeniu „Love Is Just A Game” Stoję na środku sceny z radością pochylam się, by przybijać piąteczki. Prostuje się poprawiając włosy i ubiór.
– Dobrze kochani mam ważne ogłoszenie tego, by nie było, gdyby nie Pan @Joachim Cargalho który pomagał przy organizacji tego wydarzenia, więc jedną piosenka od mnie w dedykacji! Brawa dla Pana Joachima!
– KOCHANI BAWIMY, BO TO OSTATNIA PIOSENKA NA DZIŚ! JUTRO BĘDZIEMY KONTYNUOWAĆ!!!
Muzyka zaczyna grać.
(Film)
(Audio)
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 23:01
autor: Mandaryna
Femme Mystere pisze: 26 wrz 2025, 22:49
Liese piszczy pod sceną jak psychofanka.
MAMDARYNAAAA UWIELBIAM CIĘ!!!!!
- LOVE YAA DARLING! KORZYSTAJ HONEY!
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 23:08
autor: Joachim Cargalho
Joachim starał się stonować emocje, gdy jego imię pojawiło się w ustach @Mandaryna. Wrodzona skromność nie pozwalała mu na wielkie afiszowanie się tym.
Było mu jednak cholernie miło! Rzucił więc marynarkę i ruszył dalej w tany!
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 23:23
autor: Mandaryna
Po zakończeniu piosenki włącza się kolejna i lecę w tupet, więc biorę przyjaciółkę @Femme Mystere do tańca.
- Jednak szybko tego nie skończymy kochani! Haha! Tańczymy do „Possession”!
Gdy piosenka się skończyła schodzę do Pana @Joachim Cargalho z uśmiechem na twarzy.
- Jak się Pan bawi?
Pokazuje placem do DJ by puścił kolejną nutę którą będzie
,,Just Kiss Me"
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 26 wrz 2025, 23:36
autor: Orjon Surma
Po pełnych wrażeń odcinkach pierwszego dnia, nieco spóźniony, w ambasadzie pojawił się też i Orjon. Nie żeby miał jakąś wielką ochotę się bawić, ale posłuchać - czemu nie?
Re: Ev'ry Night - koncert Mandaryny
: 27 wrz 2025, 08:38
autor: Joachim Cargalho
Joachim zauważył @Orjon Surma, który stał gdzieś z dala od sceny i przysłuchiwał się kolejnym utworom. - Jak Ci się podoba Mandaryn? Dobry jest, co nie? - podpytywał nieśmiało, gdyż widział, że gość nie do końca chciał się bawić z resztą i był lekko wycofany.