Strona 3 z 3
Re: Motel Netrotei
: 24 paź 2025, 20:47
autor: Antoni Moskwicz
Ostatni post z poprzedniej strony:
-
Dziękuję uprzejmie, przylecę jutro z gotówką. Do zobaczenia!
Antoni zapisał szczegóły wizyty i po zakończeniu połączenia wrócił do przygotowań. Niewiele czasu zostało do wylotu, ale to, co najważniejsze, już jest przygotowane. Zostało tylko wymienić trochę gotówki, spakować się i kupić bilet na pociąg w kierunku lotniska. Sam przelot już został zorganizowany chwilę wcześniej.
Re: Motel Netrotei
: 27 paź 2025, 03:06
autor: Antoni Moskwicz
Około godziny 16:00 Antoni wreszcie dotarł do Motelu Netrotei. Ciągnął za sobą walizkę z nałożonym wieńcem pogrzebowym, który zamierza złożyć w trakcie ceremonii (albo po niej, w zależności od możliwości), na ramieniu miał też podręczną torbę.
- Uff, to tutaj... - powiedział do siebie przed wejściem do budynku. Może nie najładniejszy, ale przy tak niskiej cenie za noc... Raczej warto. A to i tak tylko dwie noce.
Wchodząc lekko się ukłonił recepcjonistce i sięgnął do torby po voxlandzką kartę przybysza i dreamlandzki paszport. Widać było po jego twarzy niedospanie, oczy miał podkrążone i lekko zbledniałe policzki. Ale jeszcze całkiem wyraźnie się wypowiadał.
- Dzień dobry, przychodzę z rezerwacji telefonicznej. Moje nazwisko Moskwicz.
Po przedstawieniu się podał kartę przybysza.
Re: Motel Netrotei
: 27 paź 2025, 08:25
autor: Anastasia Windsachen
Recepcjonistka spojrzała na przybysza ponurym wzrokiem znad okularów połówek. Akurat przerwał jej rozwiązywanie krzyżówki. Wyciągnęła rękę po papiery, które przygotował, sprawdziła... wszystko poprawne.
- 38. Tylko nie naróbcie syfu na pościeli. Dopiero w środę będziemy wymieniać. - uśmiechnęła się, a raczej przyozdobiła twarz grymasem, który uśmiech miał imitować. Oddała przybyszowi dokumenty i podała klucz z drewnianym numerkiem.