Wasza Królewska Mość,
Wasze Mości, Wasze Wysokości, Wasze Ekscelencje,
Szanowni Państwo,
„Dom twój, gdzie serce twe” — mówi przysłowie. Ten dom, a przede wszystkim to serce — widać tutaj, w Królestwie Voxlandu. Po wielu latach kroczenia pod różnymi nazwami na nordackiej ziemi — wreszcie, można rzec, znaleźliście swoje szczęśliwe miejsce jakim jest Królestwo Voxlandu. Poprzednim razem, gdy byłem na tej ziemi, jako Cesarz Insuli, przyjmował mnie Bazyli Izaak von Hohenburg Tehen-Dżek, syn mojej drogiej małżonki, a obecnie — koronowany właśnie Jerzy I Izaak, Król Winkulii.
Z serdecznością witam Waszą Królewską Mość Joahima II Windsachena von Ribertropa, Króla Królestwa Voxlandu — gospodarza dzisiejszej i jutrzejszej wizyty. Królowi dziękuję za ciepłe powitanie oraz rozmowy wyrażając nadzieję, że przyniosą one jak najbardziej trwałe owoce. Piękne podziękowania składam również na ręce Jej Królewskiej Mości Królowej Anastasi Sophi Windsachen, drogiej małżonki Króla, która ze znanym sobie zaangażowaniem zorganizowała tę wizytę i sprawuje pieczę nad prawidłowym jej przebiegiem. Dziękuję także Jego Królewskiej Wysokości Krzysztofowi Windsor-Windsachenowi, Księciu Koronnemu za pierwsze rozmowy odnośnie samej idei tego pomysłu w listopadzie ubiegłego roku. Wreszcie witam i dziękuję wszystkich mieszkańców Królestwa Voxlandu — ślę Wam moje pozdrowienie! Widziałem Wasze uśmiechnięte twarze oraz czuję moc Waszego powitania, które sprawia, że wraz z Jej Wysokością Fatimą, czujemy się u Was dobrze. Ich freue mich, unter Ihnen zu sein, und ich freue mich darauf, Sie zu sehen!
W roku, który nie tak dawno rozpoczęliśmy Sarmacja przeżywać będzie dwudziestą drugą rocznicę swojego istnienia. To w porównaniu z Królestwem Voxlandu — ogrom czasu. Historia Waszego kraju, można rzec, rozpoczęła się przed kilkoma laty. Od tamtej pory kroczy mikronacyjną drogą przez kolejne formalne byty czy narodościowe związki. Początkowo zjednoczone z państwem Westlandu i innymi, przez przekształcenie się w Cesarstwo Insuli, od którego rozpocząłem swą pierwszą podróż na Nordacie, kończąc na Królestwie Voxlandu powstałym we wrześniu ubiegłego roku. To krótka, aczkolwiek dynamiczna historia zmian, a przede wszystkim — ludzi, którzy ów zmiany początkowali. Nie sposób pominąć tutaj wkładu rodziny Windsachenów wywodzących się z Sarmacji, w to jakim miejscem jest teraz Wasz kraj. Jak wspomniałem — ród Windsachenów to ród sarmacki. Z wieloma z Was miałem okazję współpracować oraz działać na rzecz spraw Sarmacji. Królowa Anastasia była niegdyś marszałkiem mojego dworu, a Książę Koronny, jako arcybiskup, przewodził nie jednej liturgii w mojej intencji. Nie ma co ukrywać — to właśnie Wasz wkład i Wasze dziedzictwo sprawiło, że jestem dzisiaj tutaj i składam tę wizytę. Czynię to również po to, aby urzeczywistnić pewien symbol. Symbol zapoczątkowania oficjalnych relacji pomiędzy Sarmacją a Voxlandem, co dzisiaj czynimy. Chcemy wnieść je na, jak najlepszy możliwy w danym czasie, poziom. Nasi obywatele na to zasługują, aby mieć nowych przyjaciół. Moja wizyta tutaj to również symbol otwarcia nowych relacji pomiędzy nami — między mną, a przedstawicielami voxlandzkiej rodziny królewskiej. Po oschłych stosunkach i — niekiedy — złośliwych komentarzach wypowiadanych w przestrzeni publicznej, czas na odrzucenie złej energii i wprowadzenie harmonii oraz wzajemnego wsparcia. Wszakże to od nas samych — a w szczególności od rządzących — leżą podstawy do przyszłości naszych państw i całego mikroświata w ogóle. Zasady fair play i wartości powszechnie cenione — to są te elementy, na których Sarmacja chce budować swą przyszłość i zapraszamy do tego wszystkie kraje Pollinu. Cieszę się, że Voxland to zaproszenie przyjmuje.
Rozwój naszych relacji dopiero się rozpocznie, lecz wierzę, że ta wizyta i ta fizyczna obecność tutaj przyniesie trwałe owoce w obopólnych stosunkach. Dzisiaj, uczynimy niemalże wszystko, aby tak się właśnie stało. Właśnie z Jego Królewską Mością zakończyliśmy dwustronne rozmowy, za parę chwil podpiszemy umowę międzynarodową. To są dobre fundamenty, na których rozpoczynamy budowę. A wzajemnych budulców może być — i mam nadzieję — będzie wiele. Stąd też w skład delegacji wszedł znany Wam baronet Pavel van der Gibson, który przybył tu, aby szukać wzajemnych możliwości rozwoju współpracy na polu kultury. Za tydzień w Sarmacji odbędzie się rajd śladami naszych zamków — Voxland będzie mile widziany na naszych ziemiach. Wreszcie zapraszam z oficjalną rewizytą, ale również z wizytami mniej oficjalnymi przy grodziskiej herbacie czy koronowskiej nalewce. Wyrażam nadzieję, że obustronne otwarcie na to, co nowe i na to, co możemy sobie nawzajem dać — przyniosą nam nieopisywalne efekty.
Pragnę na końcu mojej przemowy pogratulować Wam organizacji tej wspaniałej wizyty. Razem z Księżną Małżonką czujemy się tu naprawdę dobrze, co bez cienia wątpliwości, jest Waszą zasługą. Dziękuję raz jeszcze za to ciepłe przyjęcie i do zobaczenia — dzisiaj na bankiecie, jutro w Drawsku.
Vielen Dank und bis zum nächsten Mal!