Strona 2 z 3
Re: Codzienność VHS
: 30 maja 2024, 23:20
autor: Anastasia Windsachen
Ostatni post z poprzedniej strony:
Pod budynek Sztabu Generalnego podjechała limuzyna, którą osłaniały dwa czarne SUVy. Rejestracja jasno mówiła - auto należało do Pałacu. Kamień pod kołami przestał szurać, gdy tylko samochody stanęły. Żołnierz stojący na schodach do wejścia podszedł do tylnych drzwi i otworzył je, salutując wysiadającej Anastasii, która skinęła głową i skierowała się do środka budynku.
- Wszyscy już są? - zapytała prowadzącego ją mężczyznę.
- Generalleutant von Wurktig i Oberstleutant Sommerfeld wraz z @Generalfeldmarschall'em czekają. Legat Aptos jest w drodze. Wasza Królewska Mość nie ma więc dużego spóźnienia. Czy szykuje się wojna? Jakaś reakcja z naszej strony? Będzie pobór?
- Ja jestem tylko i wyłącznie by nadzorować sprawę jako Regentka. Wszelkie decyzje i tak miałyby miejsce po konsultacji z mężem. - odparła kobieta idąc po ciemnoniebieskim dywanie, który tłumił stukot oficerskich butów.
- A Gwardia Wasza Królewska Mość? Przecież jesteście Generalissimą? - prowadzący żołnierz był ciekaw tego, co przyniesie spotkanie najwyższych dowództw i organów państwowych. Niestety robił to zbyt desperacko. Anastasia zatrzymała się i spojrzała na wyższego od siebie mężczyznę karcącym wzrokiem. Zmierzyła go nim od stóp do głów, zwracając przy tym uwagę na stan jego umundurowania. Zawsze zwracała na to uwagę, ale najbardziej wtedy, gdy ktoś miał doświadczyć reprymendy lub nieumiejętnie stąpał po cienkiej linie.
- Posłuchajcie mnie żołnierzu. Stopień, który masz na ramieniu jasno mówi, że nie masz dostępu do informacji, które pojawią się za zamkniętymi drzwiami. Próbuj się dowiedzieć jeszcze bardziej czegokolwiek, a obudzisz się ze smutnymi panami pod drzwiami i zarzutami o szpiegostwo. Pamiętaj. Ciekawość to pierwszy stopień do zniknięcia. - Królowa poważnie wpatrywała się w twarz młodego mężczyzny, który znacznie zmalał. Gdy pewność siebie opuszcza ciało, człowiek mimo centymetrów maleje...
- Masz niezapięty guzik.
Do końca drogi żołnierz milczał.
Re: Codzienność VHS
: 30 maja 2024, 23:42
autor: Kristof I
Do sali pełnej stołów weszła Królowa
@Anastasia Windsachen generałowie zebrani w pokoju wstali.
- Her Majestat Queen -powiedział jeden z żołnierzy wpuszczając Królową do sali. Jako pierwszy przywitał się jej syn Krzysztof Windsor i później przedstawił resztę. Panowie ukłonili się i można było przejść do rozmów.
-Herbaty, kawy? Mam też ciastka- Zaczął Windsor jakby nic się nie stało. Reszta popatrzyła na niego dziwnym wzrokiem, ale w sumie to syn królowej.
- Earl Grey dobrze wycisza... Mam nadzieję, że wiecie dlaczego to nagłe zebranie zostało zwołane. Mamy poważny problem na granicy z Marsylią...-wziął łyk herbaty.
Re: Codzienność VHS
: 31 maja 2024, 00:43
autor: Anastasia Windsachen
Anastasia przywitała się z synem oraz resztą dowódców. Na stole czekała już zastawa, która czekała na wypełnienie zawartością. Zajęła swoje miejsce pośród innych i zajęła się rozmową z resztą czekając na Legata Aptosa.
- Szklankę nalewki malinowej z trzema kostkami lodu. - odpowiedziała na pytanie
@Krzysztof Windsor. Miała nadzieję, że oprócz proponowanej kawy i herbaty sztab jest zaopatrzony też w coś, co ma procenty. Potrzebowała postawienia na nogi, a to mogła dać mała ilość alkoholu z rodzinnej destylarni.
- Oprócz tego samą wodę, schłodzoną.
Gdy adiutant akurat nalewał wody do drugiej ze szklanek dla Królowej, drzwi do pomieszczenia otworzyły się i do środka wszedł Legat Aptos. Przeprosił za spóźnienie i dosiadł się do stołu.
- Kawę poproszę. - powiedział zajmując miejsce i zapoznając się z teczką, którą przygotowano.
- Mam nadzieję, że wiecie dlaczego to nagłe zebranie zostało zwołane. Mamy poważny problem na granicy z Marsylią... - Generalfeldmarschall rozpoczął spotkanie. Czas upływał, a rozmowy się toczyły, kolejne rzuty map i zdjęć z granicy pojawiały się i znikały na ekranie, obok którego stał jeden z członków sztabu i wszystko tłumaczył. Sprawa wyglądała poważnie. Państwo Kościelne Kirymu wysuwało nie tylko oskarżenia o nielegalne przekraczanie granicy przez voxlandzkich obywateli, ale również i o tyrańskie rządy, przed którymi Voxlandczycy mieliby uciekać. Gdyby dotyczyłoby to tylko i wyłącznie tego religijnego bytu, można by to zignorować. Jednak tutaj w grę wchodziła również Federacja, z którą Kirym się bratał...
Re: Codzienność VHS
: 31 maja 2024, 17:23
autor: Kristof I
Spotkanie trwało. Było dość długie, w końcu dotyczyło bezpieczeństwa. Zakończyło się wczesnym rankiem. Każdy otrzymał raport, uzgodniono także, że Korona i VHS wydadzą oświadczenia w tej sprawie. Burzliwe rozmowy co jakiś czas próbowali podsłuchać wojskowi, którzy byli na zewnątrz sali. Całe szczęście nie usłyszeli - przez grube drewniane drzwi słychać było niezrozumiałe rozmowy. W pewnym momencie drzwi się otworzyły. Oficjele wymienili między sobą jakieś zdania pożegnania i każdy rozszedł się do wyjścia, gdzie na każdego czekały samochody.
Re: Codzienność VHS
: 18 cze 2024, 23:05
autor: Kristof I
W gmachu Sztabu Generalnego została dziś wystawiona trumna Earfa Generalleutanta Antona Heidricha. W Hallu głównym zbierały się rodziny wojskowe i sami żołnierze aby pożegnać się z Generalleutantem. W głównej mierze z His Majestat Luftwaffe, którego to był jednym z głównodowodzących. W sali stali żołnierze pełniący wartę, a na trumnie zostały ułożone kwiaty. Postawiono także portret przewiązany czarną szarfą oraz mundur Generalleutanta. Ciało będzie wystawione przez kolejne dwa dni, podczas których kompania ze sztandarem złoży hołd swojemu dowódcy. Z rozkazu Generalfieldmarchalla opuszczono do połowy flagi w obiektach wojskowych.
Re: Codzienność VHS
: 29 cze 2024, 18:22
autor: Heinz-Werner Grüner

Dzień dobry Państwu, witamy w specjalnym wydaniu naszego programu, w którym relacjonujemy historyczne wydarzenie – inaugurację Przymierza Narodów w KC af Vox. To niezwykle ważny moment, który zjednoczy przedstawicieli wielu narodów w dążeniu do wspólnych celów i pokoju.
Na ekranie widzimy, jak podjazd przed nowoczesnym kompleksem siedziby Przymierza Narodów zaczyna tętnić życiem. Kamery śledzą każdą chwilę, gdy z eleganckiej, czarnej limuzyny wysiada Heinz-Werner Grüner, przywódca Kotliny Edelweiss.
Grüner, jak zawsze prezentujący się nienagannie, ubrany w doskonale skrojony garnitur, kroczy pewnym krokiem w stronę głównego wejścia. Jego prężna sylwetka i zdecydowane ruchy wyrażają niezachwianą pewność siebie, która przyciąga uwagę zgromadzonych dygnitarzy i przedstawicieli prasy.
Kamery skupiają się na twarzy Grünera, który z wyrazem skupienia i determinacji spogląda przed siebie. Tłumy przybyłych gości, zarówno z Voxlandu, jak i innych narodów uczestniczących w Przymierzu, podziwiają jego elegancję i charyzmę.
Wchodząc do głównej sali, która zdobią flagi i symbole wszystkich członków Przymierza, Grüner przyciąga wzrok zgromadzonych. Atmosfera jest pełna oczekiwania i ekscytacji, gdy wszyscy czekają na przemówienie gospodarzy, które ma oficjalnie rozpocząć tę uroczystość.
Proszę Państwa, to moment, który z pewnością zapisze się na kartach historii. Heinz-Werner Grüner, symbol jedności i współpracy, przechodzi przez drzwi do sali obrad, gotowy do wzięcia udziału w inauguracji, która otworzy nowy rozdział w relacjach międzynarodowych.
Prosze być z nami, relacja trwa...
Re: Codzienność VHS
: 29 cze 2024, 18:33
autor: Anastasia Windsachen
Po drugiej stronie Voxu w tak zwanej "Szklanej Dzielnicy" ze względu na wiele nowoczesnych budynków, które tam stały oraz siedzib banków, giełdy, potężnych przedsiębiorstw, znajdowała się wyjątkowa budowla. Tuż obok jednego z głównych mostów miejskich z ziemi wyrastał potężny gmach, który wyróżniał się spośród innych swoim wyglądem. Potężne, ciężko wyglądające bloki białego piaskowca, które co jakiś czas były przerywane ciemnozielonymi szybami, piętrzyły się w górę, tworząc gmach, który od lat 50 XX wieku budził pewien rodzaj strachu i szacunku wśród wszystkich, którzy go mijali.

To właśnie tutaj mieli się dzisiaj spotkać przywódcy państwowi, ich reprezentanci lub dowódcy wojskowi, którzy w porozumieniu od dłuższego czasu stali za procesem tworzenia nowego sojuszu na Pollinie. Flagi Królestwa Voxlandu, Palatynatu Leocji, Kotliny Edelweiß, Związku Kolektywistycznych Republik Rad oraz Związku Winkulijskiego powiewały przed wejściem na srebrnych masztach. Dziennikarze, którzy otrzymali "cynk" od politycznego bądź wojskowego środowiska czekali po przeciwnej strony ulicy lub w pobliżu fotografując każdego kto pojawiał się przy budynku.
Gdy zaczęły podjeżdżać samochody, z których wysiadały znane osobistości flesze aparatów zdawały się nigdy nie gasić. Ich stukot również wydawał się trwać wieki. Wszyscy czekali na oficjalne komunikaty, które powiedziałyby cokolwiek na temat dzisiejszego spotkania...
Re: Codzienność VHS
: 29 cze 2024, 19:14
autor: Kristof I
Z Pałacu Królewskiego wyjechała królewska limuzyna, w której ku zdumieniu tych co ją ujrzeli siedział w mundurze HM Kriegsmarine. Auto zmierzało na drugą stronę KCV, gdzie odbywał się jakiś tajemniczy zjazd w tym "szarym budynku" jak mówili na niego mieszkańcy. Tuż za książęcą limuzyną zmierzało kilka aut fotoreporterów. Kiedy samochód dojechał na ekranach transmisji w telewizjach ukazał się Konigprins. Flesze zaczęły błyskać z ogromną prędkością, zebrany tłum zaczął pokrzykiwać. HKH pomachał i zniknął w głębi budynku.
Re: Codzienność VHS
: 29 cze 2024, 19:51
autor: Anastasia Windsachen
Wszyscy zebrani zgromadzili się w jednej z sal, która wyposażona była w długi, ciemny, drewniany stół naprzeciwko, którego było miejsce dla fotografów. Za nim natomiast stały równo ułożone w rzędzie flagi każdego z pięciu państw. Ich przedstawiciele zasiadali odpowiednio przed nimi.
Zebrani w pomieszczeniu dziennikarze zastanawiali się nad tym, co dokładnie ma miejsce. Czy oto powstaje nowy sojusz wojskowy? Unia? Jednak nikt nie chciał udzielić im informacji. Spotykali się z kamienną twarzą wojskowych, którzy niewzruszenie albo ich ignorowali, albo uprzejmie informowali, że dowiedzą się w swoim czasie. Nie można powiedzieć, że było to coś antydemokratycznego. Ot środki zapobiegawcze. Wszystko było zaplanowane tak by nikt nie mógł wiedzieć wcześniej poza samymi urzędnikami.
Wraz z wybiciem godziny 19:45 do mikrofonu ustawionego w boku sali, tuż niedaleko Winkulijskiej flagi stanął mężczyzna w wojskowym garniturze.
- Dobry wieczór Państwu, dziękuję za okazaną cierpliwość, wiemy, że wszystko miało się odbyć wcześniej, lecz niestety czasami zdarzają się pewne przeszkody, które należy skutecznie ominąć. Tak też zrobiliśmy. Dzisiejsze spotkanie ma na celu zacieśnić przyjaźń pomiędzy pięcioma krajami, które w imię sprawiedliwości, dobroci oraz humanitaryzmu chcą nawiązać między sobą... Przymierze Narodow.
Po wstępie każdy z reprezentantów podpisał leżące przed nimi egzemplarze dokumentu.

Re: Codzienność VHS
: 29 cze 2024, 20:29
autor: Mateusz Żmigrodzki
Żmigrodzki, ubrany w klasyczny frak, złożył podpis pod dokumentem. Następnie zaproponował wszystkim zgromadzonym po lampce najlepszego winkulijskiego szampana z Zanahorii:

Re: Codzienność VHS
: 30 cze 2024, 09:53
autor: Heinz-Werner Grüner

Witamy ponownie w specjalnym wydaniu naszego programu, gdzie na żywo relacjonujemy historyczne wydarzenie – inaugurację Przymierza Narodów. Po przybyciu dygnitarzy, przemowie gospodyni całego spotkania JKM Anastasii, nadszedł kluczowy moment: podpisanie dokumentów ustanawiających to wielonarodowe przymierze.
W centrum uwagi znajduje się Heinz-Werner Grüner, przywódca Kotliny Edelweiss, który zaraz złoży swój podpis na historycznych dokumentach. Sala obrad, wypełniona delegatami z kilku państw mikroświata, tonie w ciszy, podkreślając doniosłość chwili. W tle delikatnie migoczą flagi i emblematy wszystkich członków Przymierza, symbolizujące jedność i współpracę.
Grüner, zbliża się do stołu, na którym leżą starannie przygotowane dokumenty. Jego kroki są pewne, a postawa nienaganna. Gdy siada na przypisanym mu miejscu, kamery zbliżają się, ukazując jego skupioną twarz. W jego oczach widać determinację i poczucie odpowiedzialności.
Chwila prawdy nadchodzi, gdy Heinz-Werner Grüner bierze w dłoń eleganckie pióro, które jest symbolem tej historycznej chwili. Z precyzją składa swój podpis, cementując tym samym zobowiązanie Kotliny Edelweiss do wspólnej pracy nad pokojem i współpracą międzynarodową.
Po złożeniu podpisu, Grüner podnosi wzrok i patrzy na zebranych, jego twarz rozjaśnia uśmiech. Oklaski rozbrzmiewają w całej sali, a przedstawiciele innych narodów podchodzą, aby również złożyć podpisy.
To był moment, który z pewnością zapisze się w annałach historii jako początek nowej ery współpracy między narodami. Heinz-Werner Grüner, dzięki swojemu przywództwu i determinacji, stał się symbolem jedności i nadziei na lepszą przyszłość.