Adelajda Radziwiłłówna pisze: 17 maja 2025, 07:30
"Jakaś władza baridajska" czyt. ja, jest pierwszą władzą faktycznie zainteresowaną Baridasem.
Zasadniczo w sprawie Awary i Baridasu i roszczeń i w ogóle - pod rozwagę zostawiam fakt, że lumeryjski MSZ przyrąbał się do mnie tylko o sposób oznaczenia Baridasu, nie zostawienie Awary poza Królestwem. Vide:
https://forum.leocja.org/viewtopic.php?p=28682#p28682
Oczywiście można to odczytywać jako przejaw wspomnianego braku zainteresowania władz Lumerii Baridasem, ale z drugiej strony brzmi to bardziej jak potwierdzenie wielokrotnych deklaracji Oli co do faktu, że Lumeria nie przejęła Awary wraz z Baridasem i wyspa pozostała w rękach UNP.
Kwestie znaczenia funkcjonowania Awary Południowej na forum lumeryjskim pomijam milczeniem. Nie tykam tej nacji. Jedynie zaznaczę, że to nie jest argument w temacie, bo AFAIK Republika Południowej Awary była niepodległa (nie pomaga fakt, że nie mogę znaleźć w Wandystanie artykułu informującego o jej powstaniu).
Anastasia Windsachen pisze: 17 maja 2025, 22:59
Ale ogólnie drama o Awarę ma trochę niejasności. Oddano ją pod kolektywną opiekę UNP, Baridas wypowiedział traktat, UNP de iure istnieje, de facto wiadomo, że została już tylko Teutonia i ta traktowana jest jako jej spadkobierca. Nie wiem szczerze skąd Dreamland ma roszczenia teraz do Awary, ale chyba po prostu wykorzystuje fakt, że po całym jego nieudanym planie zadania dużego ciosu KS, może ostatecznie coś dla siebie wziąć. Ot polityka.*
Dla kontekstu historycznego dla czasów do ultimatum sarmackiego polecam
artykuł Kuriera.
Rozbudowując kontekst: wkrótce później wojska sarmackie wkroczyły i zajęły południe wyspy.
W lipcu 2015 roku doszło do unii Scholandii i Dreamlandu a także
zawarcia traktatu między Dreamlandem a Sarmacją w którym Sarmacja uznawała unię scholandzko-dreamlandzką (z tego właśnie kisnąłem wyżej, nawiasem mówiąc; wciąż nie rozumiem co popchnęło ówczesne władze dreamlandzkie do akceptacji koncepcji uznania unii przez władze Sarmacji) oraz zrzeczenia się Awary Południowej na rzecz Baridasu przez Dreamland. Tą umowę
wypowiedział Robert Fryderyk, co doprowadziło do jakichś różnych awantur, w których nie chcę grzebać bo niebezpiecznie zbliżamy się do maja 2019 gdy zacząłem moją działalność (a z tamtego okresu mojej działalności jestem nieszczególnie dumny). Skutkiem tego wszystkiego było
zerwanie relacji dyplomatycznych na linii Ekorre-Grodzisk.
Potem były mityczne chryje i awantury roku 2020, których skutkiem był Błękitny Październik i powstanie Unii Niepodległych Państw. W
traktacie powołującym tą instytucję doszło do przekazania Awary pod kolektywną opiekę wspólnoty. Dwa lata później
Baridas wypowiedział ten traktat, po czym
wstąpił w unię z Lumerią. I od tamtego czasu przez trzy lata szczytem zainteresowania w sprawie Awary Południowej była wspomniana już Republika Południowej Awary.
Eniłej, jeszcze co do UNP: de facto została Teutonia to... odważne słowa. De facto w UNP nie został już nikt i tylko czekamy, aż ktoś w końcu wystawi oficjalny akt zgonu. W pewnym sensie traktat sarmacko-dreamlandzki takim aktem zgonu jest - przypominam że Dreamland uznał, że terytorium Sclavinii (de iure oba państwa wciąż są w UNP) tak naprawdę należy do Sarmacji.
(Kirwa, znowu czas marnuję na wycieczki po przeszłości, a pewnie po drodze walnąłem z trzy błędy które mi zaraz wytkną).