Religie Voxlandu
Moderator: Kadra KUW
- Joahim von Ribertrop • Stempel
- Posty: 708
- Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30
-
Przynależności
ODZNACZENIA
Religie Voxlandu
Ostatnio za kulisami dyskutujemy nad jednym z ważniejszych aspektów mojej koronacji, czyli kto ma mnie koronować. No i przy okazji stale przewija się wątek tego, w co wierzą Voxlandczycy. Chyba zatem nadszedł czas, żeby to ustalić. Oczywiście na razie tylko dla Voxlandu, bo Sambana to kompletnie inna para kaloszy.
Generalnie Stary Kanon zakłada, że Voxlandczycy są rotriokatolikami. Rotryści swoje działanie rozpoczęli w 742 roku, a efektem tychże działań był chrzest Księcia Kralku w roku 800. Później po kolei chrzest przyjmowały kolejne kraje Voximy, aż po rok 1493 kiedy to Marsylia jako ostatnia przyjęła chrzest. Według Starego Kanonu, od tamtego czasu nie wiele się zmieniło i rotryzm dalej był główną religią Voxlandczyków.
Tu wkracza Nowy Kanon i jego germanizacja. Patrząc na historię realną możemy założyć, że gdzieś od 1530 roku* w przynajmniej niektórych państwach Voximy zaczyna się reformacja - czasem czerpiąca z zagranicy (np. luteranizm przywieziony z Niemiec), a czasem będąca wytworem stricte voxlandzkim. Możemy też założyć, że ostatecznie przynajmniej niektóre odłamy reformacji przetrwały - nawet jeśli w międzyczasie któryś z Królów Voxlandu zacząłby ją tępić.
Teraz wchodzimy już w kwestie realno-narracyjne. W 2021 roku w ZPViW oraz Insulii działał Kościół Prawosławny - początkowo jako dzieło Piechoty, potem zarzucone gdy przeszedł na rotryzm (i został Papajem jako Klemens V), potem przejęte przez JCW Bazylego Izaaka I. Ostatecznie projekt szlag trafił, ale myślę że możemy założyć, że trochę ludków w międzyczasie przeszło na prawosławie.
W Voxlandzie swego czasu sporą rolę odgrywał też wandeizm (albo wandyzm, nigdy ich nie odróżniałem). Podejrzewam zatem, że trochę ludków w Wandę też u nas wierzy.
No i w końcu już stricte real. Mamy Anę która wierzy w Matkę Prokrastynację, mamy mnie który wierzy w Inbę (ale to bym na razie pominął, bo zakładam, że po prostu na razie nikt o tej religii nie wie - tak, piszę jej Święte Księgi i w ogóle), mamy Krzysztofa który chyba wciąż stoi na czele Kościoła Sarmackiego (czy ja musze tłumaczyć czemu winniśmy to pominąć?).
Oczywiście nie musimy się co logiczne ograniczać tylko do tego. Możemy też przyjąć, że jest u nas jakaś społeczność muzułmanów, buddystów, powagistów (czy jak to się mówi na wierzących w Powagę) i innych. To wszystko jest do ustalenia.
No, to zapraszam do dyskusji. Do dyspozycji mamy trochę ponad 5 milionów ludzi, więc na spokojnie.
*W tym miejscu zakładam, że reformacja w Mikroświecie zaczęła się - tak samo jak realna - w 1517 w Wittenberdze (Niemcy, Vaarland). Oczywiście do tego dodaję 13 lat, bo trochę czasu musiało jednak minąć nim reformacja dotarła z Vaarlandu na Nordatę i Voximę.
Generalnie Stary Kanon zakłada, że Voxlandczycy są rotriokatolikami. Rotryści swoje działanie rozpoczęli w 742 roku, a efektem tychże działań był chrzest Księcia Kralku w roku 800. Później po kolei chrzest przyjmowały kolejne kraje Voximy, aż po rok 1493 kiedy to Marsylia jako ostatnia przyjęła chrzest. Według Starego Kanonu, od tamtego czasu nie wiele się zmieniło i rotryzm dalej był główną religią Voxlandczyków.
Tu wkracza Nowy Kanon i jego germanizacja. Patrząc na historię realną możemy założyć, że gdzieś od 1530 roku* w przynajmniej niektórych państwach Voximy zaczyna się reformacja - czasem czerpiąca z zagranicy (np. luteranizm przywieziony z Niemiec), a czasem będąca wytworem stricte voxlandzkim. Możemy też założyć, że ostatecznie przynajmniej niektóre odłamy reformacji przetrwały - nawet jeśli w międzyczasie któryś z Królów Voxlandu zacząłby ją tępić.
Teraz wchodzimy już w kwestie realno-narracyjne. W 2021 roku w ZPViW oraz Insulii działał Kościół Prawosławny - początkowo jako dzieło Piechoty, potem zarzucone gdy przeszedł na rotryzm (i został Papajem jako Klemens V), potem przejęte przez JCW Bazylego Izaaka I. Ostatecznie projekt szlag trafił, ale myślę że możemy założyć, że trochę ludków w międzyczasie przeszło na prawosławie.
W Voxlandzie swego czasu sporą rolę odgrywał też wandeizm (albo wandyzm, nigdy ich nie odróżniałem). Podejrzewam zatem, że trochę ludków w Wandę też u nas wierzy.
No i w końcu już stricte real. Mamy Anę która wierzy w Matkę Prokrastynację, mamy mnie który wierzy w Inbę (ale to bym na razie pominął, bo zakładam, że po prostu na razie nikt o tej religii nie wie - tak, piszę jej Święte Księgi i w ogóle), mamy Krzysztofa który chyba wciąż stoi na czele Kościoła Sarmackiego (czy ja musze tłumaczyć czemu winniśmy to pominąć?).
Oczywiście nie musimy się co logiczne ograniczać tylko do tego. Możemy też przyjąć, że jest u nas jakaś społeczność muzułmanów, buddystów, powagistów (czy jak to się mówi na wierzących w Powagę) i innych. To wszystko jest do ustalenia.
No, to zapraszam do dyskusji. Do dyspozycji mamy trochę ponad 5 milionów ludzi, więc na spokojnie.
*W tym miejscu zakładam, że reformacja w Mikroświecie zaczęła się - tak samo jak realna - w 1517 w Wittenberdze (Niemcy, Vaarland). Oczywiście do tego dodaję 13 lat, bo trochę czasu musiało jednak minąć nim reformacja dotarła z Vaarlandu na Nordatę i Voximę.

HM Joahim II, Konig af Voxland
But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
- T. Dostojewski • Stempel
- Posty: 8
- Rejestracja: 25 gru 2022, 16:32
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Vox
Re: Religie Voxlandu
Może Kościół Rotryjski stworzy jakąś diecezję w Insulii?
- Joahim von Ribertrop • Stempel
- Posty: 708
- Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30
-
Przynależności
ODZNACZENIA
Re: Religie Voxlandu
Ale może najpierw ustalmy w co w ogóle wierzą Voxlandczycy, a potem ewentualnie zastanawiajmy się nad naszymi relacjami z Kościołami...?

HM Joahim II, Konig af Voxland
But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Re: Religie Voxlandu
Halo halo, a ja przypomnę że Kościół Kiryjski mimo martwicy istnieje za kulisami, i spisuje prawdy wiary. Co śmieszne najwierniejszą częścią wiernych są Hawilandczycy, ale można się w Voxlandzie otworzyć i podpiąć to pod Patriarchat Marsylii. Narracyjnie kościół już istniał kiedyś, a został odrodzony
(-) Bolesław Kirianóo von Hohenburg, I Premier II Federacji Nordackiej
- T. Dostojewski • Stempel
- Posty: 8
- Rejestracja: 25 gru 2022, 16:32
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Vox
Re: Religie Voxlandu
Myślę że Voxlandczycy wierzą w Chrześcijaństwo.
- Anastasia Windsachen • Stempel
- Posty: 2123
- Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43
-
Przynależności
ODZNACZENIA
Re: Religie Voxlandu
Na jakiej podstawie ta myśl się pojawia? Internetowo przyjęli je dopiero niedawno, mimo populacji 6 mln to zdecydowanie za krótko by je w pełni wprowadzić zwłaszcza w nowoczesnym społeczeństwie. Historycznie fakt przywieziono rotryzm na Voximę, ale mieliśmy kilka państw na niej, śmiało można założyć różne wyznania ergo rotryzm nie dominował na Voximie. Idea germańskiej reformacji mi się podoba jako coś w historii. Internetowo przeszliśmy przez wandeizm, rotryzm, prawosławie, mamy Matkę Prokrastynację, Inbę, zreformowany KR. Jak dla mnie voxlandczycy to typowe współczesne społeczeństwo, które jest wierzeniowo zróżnicowane i instytucjonalnie świeckie. Biorąc pod uwagę, że Króla ostatecznie mamy ze względu na elekcję, uznanie jego podboju przez większość etc., stwierdzenie, że władza Króla pochodzi od Ludu brzmi rozsądnie (co z tego, że mamy dziedziczny absolutyzm). Możemy np. jakoś włączyć religie do koronacji by ukazywała ona to zróżnicowanie, ale koronę i resztę regaliów dawałby już Przewodniczący Konighaus
(—) HM Queen Mutter af Konigreich af Voxland

Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com

Prawo tutaj jest sprawą prostą, awantury będą karane chłostą
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Re: Religie Voxlandu
Nie jestem wprawdzie poddanym Waszej Królewskiej Mości, wypowiem się jednak jako sporadyczny czytelnik voxlandzkiego forum i jednocześnie sympatyk. Już raz tam pomogłem wyłapać pewien błąd w ustawie, także może i tutaj moja opinie się jakoś przyda.
Jako fan zastosowania bogatych szat, kadzidła i rozbudowanego ceremoniału, widziałbym tą koronację w stylu w jakim odbywał się chociażby jubileusz, królowej nieboszczki, w nieistniejąco(realowym) Zjednoczonym Królestwie. Innym porównaniem może być oczywiście stara dobra, Msza w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego. Powinno to moim zdaniem robić wrażenie. Tutaj można posłużyć się, mniej lub bardziej, przy opracowaniu takiej ceremonii choćby tym jak wyglądała koronacja Króla Polski.
Do osiągnięcia takiego celu przydatna jednak jest jakaś Katedra, ubrany w zdobne szaty duchowny i jak mówiłem: kadzidło - dużo kadzidła. Ponadto świece, chóry, procesja i organy. Dlatego z tych względów największe wrażenie zrobiłaby na mnie koronacja w tradycji jednej z v-chrześcijańskich stylistyk. Obawiam się, że np. Kult Matki Prokrastynacji, swoją drogą bardzo ciekawy, ze względu na swój charakter nie mógłby dostarczyć czegoś takiego, co zachwalał Moryc w "Ziemi Obiecanej". Jeśli się nie mylę, z jego charakteru przecież wynika to, że nie ma np. świątyń Matki.
Ale jaka to tradycja v-chrześcijańska powinna być? Rotryzm chyba umarł, nie wiem jak z Kościołem Sarmackim, w końcu jego głowa mocno teraz poświęca czas pełnieniu obowiązków, które przypadły mu jako następcy Voxlandzkiego Tronu (swoją drogą to pogadałbym ze wspomnianym o jakiejś współpracy z KD 😂). Do tego w jakoś szeroko rozumianym Pollinie istnieje też mój kochany Kościół Dystrybucjonistyczny (czyli po prostu katolicyzm w polewie z Chestertona).
Gdyby chciała Wasza Królewska Mość się koronować w tradycji nawiązującej do realowych ceremonii, to zawsze służę pomocą jako Arcybiskup Kościoła Dystrybucjonistycznego. Może lepszym rozwiązaniem byłby Patriarcha Rotrii, skoro w Voxlandzie są wierni tej denominacji, ale nie wiem na ile jest to możliwe. Więc oferuję tutaj i swoje "usługi". Oczywiście, zupełnie nieodpłatnie, żeby nie było nieporozumień 😂😂😂.
Jako fan zastosowania bogatych szat, kadzidła i rozbudowanego ceremoniału, widziałbym tą koronację w stylu w jakim odbywał się chociażby jubileusz, królowej nieboszczki, w nieistniejąco(realowym) Zjednoczonym Królestwie. Innym porównaniem może być oczywiście stara dobra, Msza w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego. Powinno to moim zdaniem robić wrażenie. Tutaj można posłużyć się, mniej lub bardziej, przy opracowaniu takiej ceremonii choćby tym jak wyglądała koronacja Króla Polski.
Do osiągnięcia takiego celu przydatna jednak jest jakaś Katedra, ubrany w zdobne szaty duchowny i jak mówiłem: kadzidło - dużo kadzidła. Ponadto świece, chóry, procesja i organy. Dlatego z tych względów największe wrażenie zrobiłaby na mnie koronacja w tradycji jednej z v-chrześcijańskich stylistyk. Obawiam się, że np. Kult Matki Prokrastynacji, swoją drogą bardzo ciekawy, ze względu na swój charakter nie mógłby dostarczyć czegoś takiego, co zachwalał Moryc w "Ziemi Obiecanej". Jeśli się nie mylę, z jego charakteru przecież wynika to, że nie ma np. świątyń Matki.
Ale jaka to tradycja v-chrześcijańska powinna być? Rotryzm chyba umarł, nie wiem jak z Kościołem Sarmackim, w końcu jego głowa mocno teraz poświęca czas pełnieniu obowiązków, które przypadły mu jako następcy Voxlandzkiego Tronu (swoją drogą to pogadałbym ze wspomnianym o jakiejś współpracy z KD 😂). Do tego w jakoś szeroko rozumianym Pollinie istnieje też mój kochany Kościół Dystrybucjonistyczny (czyli po prostu katolicyzm w polewie z Chestertona).
Gdyby chciała Wasza Królewska Mość się koronować w tradycji nawiązującej do realowych ceremonii, to zawsze służę pomocą jako Arcybiskup Kościoła Dystrybucjonistycznego. Może lepszym rozwiązaniem byłby Patriarcha Rotrii, skoro w Voxlandzie są wierni tej denominacji, ale nie wiem na ile jest to możliwe. Więc oferuję tutaj i swoje "usługi". Oczywiście, zupełnie nieodpłatnie, żeby nie było nieporozumień 😂😂😂.
Piwski Sroczyński
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
Re: Religie Voxlandu
A uznaniu doktryny władzy z Bożej Woli nie przeszkadzałaby nawet i elekcyjność tronu. Ona po prostu niejako jest gwarancją, tego, że władca musi postępować z porządkiem prawa naturalnego. Elekcja władcy w Najjaśniejszej, a także panowanie tam systemu umowy społecznej, na wzór tej, który Król Krak zawarł z mieszkańcami swojego Królestwa, w żaden sposób nie stoi w sprzeczności z tym, że koronę nakłada mu Prymas.
Piwski Sroczyński
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
- Kamiljan de Harlin • Stempel
- Posty: 49
- Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
- Lokalizacja: MC Gaudium
- Kontakt:
Re: Religie Voxlandu
To chrześcijaństwo się już wszystkim nie przejadło? Jest już tak rozpowszechnione w naszym życiu realnym i wirtualnym, że nie wiem po co dalej drążyć ten temat... Rotriokatolicyzm jest straszne defaultowy, przyjmowanie go czyni państwo mniej oryginalnym.

Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
Re: Religie Voxlandu
Ogólnie monarchie są niczym specjalnie oryginalnym, jakieś republiki też. Wszechobecne języki quasi-germańskie również. Nie inaczej Prawie-chino-japonio-wietnam w kilku miejscach na planecie, dwa Krakowy i dwa Lwowy, z trzy Wisły, parlamentaryzm i okrągłość Pollinu.
Pomimo tego wydaje mi się, że budowanie czegoś mocno odbiegającego od znanego nam świata, może prowadzić do dezorientacji. Znacznie gorzej bym się bawił, gdyby chcieć tutaj wykreować od postaw cały świat myśli od A do Z, do tego mając cały czas na uwagę spójność otaczającego nas środowiska naturalnego. To byłoby na pewno imponujące, z chęcią bym sobie pozgłębiał tajniki takiego świata (inna sprawa, że Pollinu, po 2ch dekadach jego organicznego wzrostu w zupełnie chaotyczny sposób, nie sposób tak przerobić). Niemniej tworzenie czegoś w takim zupełnie obcym świecie byłoby dla mnie udręką.
A tak jak mamy zrozumiałe tytuły, formy rządów, języki też wzorowane na czymś realnym i religię zaciągniętą z reala, jest dużo prościej, dużo przyjemniej.
Pomimo tego wydaje mi się, że budowanie czegoś mocno odbiegającego od znanego nam świata, może prowadzić do dezorientacji. Znacznie gorzej bym się bawił, gdyby chcieć tutaj wykreować od postaw cały świat myśli od A do Z, do tego mając cały czas na uwagę spójność otaczającego nas środowiska naturalnego. To byłoby na pewno imponujące, z chęcią bym sobie pozgłębiał tajniki takiego świata (inna sprawa, że Pollinu, po 2ch dekadach jego organicznego wzrostu w zupełnie chaotyczny sposób, nie sposób tak przerobić). Niemniej tworzenie czegoś w takim zupełnie obcym świecie byłoby dla mnie udręką.
A tak jak mamy zrozumiałe tytuły, formy rządów, języki też wzorowane na czymś realnym i religię zaciągniętą z reala, jest dużo prościej, dużo przyjemniej.
Piwski Sroczyński
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej
Prezes Instytutu Kultury Osieckiej

