Ostatni post z poprzedniej strony:

W pierwszej połowie to Osieczanie kontrolowali piłkę przez zdecydowaną większość czasu i to oni oddali dwa celne strzały na naszą bramkę, przy zeru naszych. Szczęśliwie Roman Frank nie zawiódł i dzięki niemu do przerwy wynik pozostawał bezbramkowy.
Po przerwie w 55 minucie Des Hawke został zastąpiony przez Marca Roberto, co miało okazać się strzałem w dziesiątkę: 3 minuty później po celnym strzale Karlheinza Lüdemanna Roberto zdobył bramkę na 1:0.
5 minut później nieszczęśliwie Romana Franka pokonał Bartolo Cobas, wyrównując na 1:1. Nie ustaliśmy jednak w atakach i w końcu w 82 minucie Karlheinz Lüdemann sam zdobył gola po asyście Cédrica Corga. Tym samym wynik meczu został ustalony.
W drugim meczu naszej grupy Sclavinia wygrała z Volkianem 1:0.
Na półmetku Mundialu zajmujemy więc 3 miejsce w grupie F z 3 punktami i bilansem bramkowym 2:8. Prowadzi Sclavinia (9 punktów, bilans bramkowy 7:0) za którą podąża Volkian (6 punktów, bilans bramkowy 9:2). Ostatni jest Osiek, z 0 punktami i bilansem bramkowym 2:10.
Matematycznie wciąż mamy więc szanse na wyjście z grupy, choć realistycznie raczej zakończymy udział w fazie grupowej. W środę zagramy z Osiekiem, z którym wciąż walczymy o 3 miejsce.