Ostatni post z poprzedniej strony:
Na dworzec główny w stolicy podjechała królewska kolumna. Czarne, błyszczące, opancerzone SUVy cicho zatrzymały się na dworcowym parkingu. Królewski adiutant Oberstleutnant Michael Aizen podszedł do tylnich drzwi limuzyny i otworzył je, pomagając wysiąść Królowej, która przyjechała na uroczyste otwarcie linii kolejowej ze stolicy do Kolnberg. Żołnierz poprowadził ją w stronę drzwi, w których czekał już Dyrektor Generalny Voxlandzkich Kolei Państwowych Frederick Moonroe. Zgodnie z protokołem kobieta pierwsza wyciągnęła rękę w stronę mężczyzny, który lekko ją uścisnął i wykonując ukłon, pocałował. Następnie przy większym błysku fleszy oraz szumie, który tworzyli zebrani ludzie oraz reporterzy Jej Królewska Mość przeszła wraz z dyrektorem w stronę peronów.

Na pierwszym peronie stała ciężka lokomotywa Konigreich Klasse spod, której kół buchał biały dym. Za nią stały podpięte wagony przemysłowe. Zaraz po otwarciu pociąg miał ruszyć w pierwszą trasę po dostawę stali z kolnberskiej huty. Dyrektor przedstawił Królowej maszynistę pociągu, jego kierownika oraz resztę zespołu, który odpowiadał za działanie "Niedźwiedzicy". Złote litery zdobiły bok lokomotywy, która wzbudzała podziw. Jej Królewska Mość podeszła do mównicy i zaczęła krótką przemowę.
Szanowni Państwo, jest mi niezmiernie miło otwierać dzisiaj nowo wybudowaną trasę kolejową Koniglich Citad af Vox - Kolnberg i z powrotem. Jest to nie tylko kolejny krok w stronę większej powszechności i dostępności kolei w Królestwie, ale i duży postęp, kamień milowy w rozwoju Voxlandu. W imieniu swoim oraz mojego męża, który obecnie odbywa wizytę w Księstwie Sambany gratuluję Wam Szanowni Państwo zapisania się na kartach historii.
Następnie podeszła do stojącej obok mównicy sztalugi, na której postawiono tablicę przysłoniętą kolorowym materiałem.
- A teraz możecie podziwiać najbardziej doświadczoną na Pollinie odsłaniaczkę tablic. - powiedziała ciągnąc za sznurek i odsłaniając metalową tablicę pamiątkową.